Idea zintegrowanego zapobiegania zanieczyszczeniom

Istnieje szereg instrumentów prawnych zmierzających do zapobiegania zanieczyszczeniom środowiska. Jednym z nich są pozwolenia na korzystanie ze środowiska. Są to decyzje administracyjne, znajdujące zastosowanie wówczas gdy dany podmiot korzysta ze środowiska w sposób wykraczający poza ramy powszechnego korzystania ze środowiska. Pozwolenie na korzystanie ze środowiska zmierza to ustalenia pewnych limitów i warunków takiego nadmiernego korzystania ze środowiska. W polskim prawie ochrony środowiska wyróżniamy:

→        pozwolenia na wprowadzanie gazów i pyłów do powietrza;

→        pozwolenia na wprowadzania ścieków do wód i ziemi;

→        pozwolenia na wytwarzanie odpadów:

→        pozwolenia zintegrowane.

Ale to pozwoleniu zintegrowanemu chciałam poświęcić niniejszy artykuł.

Pozwolenie zintegrowane jest jedną z najbardziej obszernych i skomplikowanych decyzji administracyjnych. Zarówno opracowanie wniosku o wydanie pozwolenia zintegrowanego, jak również sama procedura jego wydawania wymaga ścisłej współpracy prawników i specjalistów z danej gałęzi przemysłu czy też z rolnictwa. Pozwolenie zintegrowane jest wydawane w celu prowadzenia instalacji, której funkcjonowanie, ze względu na rodzaj i skalę prowadzonej w niej działalności, może powodować znaczne zanieczyszczenie poszczególnych elementów przyrodniczych albo środowiska jako całości. Rozporządzeniem Ministra Środowiska zostały określone jakie to instalacje ze względu na rodzaj i skalę mogą powodować znaczne zanieczyszczenia poszczególnych elementów przyrodniczych. Są to przykładowo instalacje do wytwarzania energii i paliw o dużych mocach, instalacje w przemyśle chemicznym, czy instalacje w gospodarce odpadami, których skala i rodzaj powoduje wysoki potencjał zanieczyszczeń.

Pozwolenie zintegrowane zostało wprowadzone do polskiego porządku prawnego w 2001 r. poprzez implementację dyrektywy Rady 96/61 WE z 24 września 1996 r., dotyczącej zintegrowanego zapobiegania zanieczyszczeniom i ich kontroli (Dz.U.L 257 z 10.10.1996, str.26) („IPPC”; ang. Integrated Pollution Prevention and Control). I to właśnie pozwolenia zintegrowane jest największym wyrazem idei zintegrowanego zapobiegania zanieczyszczeniom. wyrażonej po raz pierwszy we wskazanej dyrektywie, a następnie usystematyzowanej i rozwiniętej w dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/1/WE z dnia 15 stycznia 2008 r. dotyczącej zintegrowanego zapobiegania zanieczyszczeniom i ich kontroli (Dyrektywa IPPC) oraz w dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/75/UE z dnia 24 listopada 2010 r. w sprawie emisji przemysłowych (zintegrowane zapobieganie zanieczyszczeniom i ich kontrola) („IED”; ang. Industrial Emissions Directive).

Na czym polega idea zintegrowanego zapobiegania zanieczyszczeniom?

W pewnym momencie zauważono zjawisko polegające na przesuwaniu zanieczyszczeń między różnymi środowiskami, między granicami państw, ze względu na to, że krajowe systemy prawne prezentowały różne podejście do kwestii kontrolowania emisji do poszczególnych elementów środowiskowych: wody, powietrza, gleby. Zjawisko to nazwano eko-dumpingiem. Koniecznym stało się zatem stworzenie zintegrowanego podejścia do środowiska jako całości.

Bazując na kardynalnych zasadach prawa ochrony środowiska, tj.: na zasadzie zanieczyszczający płaci oraz zasadzie pierwszeństwa interwencji u źródła, wprowadzono instytucję pozwolenia zintegrowanego, jako szczególnego rodzaju pozwolenia na korzystanie ze środowiska, które uwzględnia oddziaływanie danej instalacji na wszystkie elementy środowiskowe. Zintegrowany charakter tego pozwolenia przejawia się w tym, że ustala warunki emisji do powietrza, wody i gleby, porusza kwestie hałasu, zbierania i przetwarzania odpadów. W pozwoleniu zintegrowanym są uwzględniane procedury zapobiegania awariom oraz procedury dotyczące pozostawienia właściwego stanu środowiska po zakończeniu eksploatacji instalacji. Mając pozwolenie zintegrowane nie ma potrzeby uzyskiwania poszczególnych pozwoleń sektorowych, np. pozwolenia na emisję gazów i pyłów do powietrza. Nie można rozpocząć eksploatacji instalacji bez pozwolenia zintegrowanego.

Zintegrowanie zapobieganie zanieczyszczeniom przejawia się także w tym, że  określone w pozwoleniu zintegrowanym graniczne warunki emisji, parametry korzystania ze środowiska, uwarunkowania techniczne dotyczące instalacji są oparte na najlepszych dostępnych technikach. Najlepsze dostępne techniki są opracowywane przez grupy robocze ekspertów z państw członkowskich, z poszczególnych gałęzi przemysłu, utworzone w ramach Europejskiego Biuro do spraw Kontroli Zanieczyszczeń Przemysłowych (European Integrated Pollution Prevention and Control Bureau – EIPPCB) z siedzibą w Sewilli, najpierw w formie tzw. BREF;ów, następnie jako tzw. dokumenty referencyjne BAT, a streszczenia z tych dokumentów  są przyjmowane przez Komisję Europejską w formie decyzji, jako tzw. konkluzje BAT. Dokumenty referencyjne BAT zmierzają do zniwelowania różnic w ramach UE w zakresie poziomów emisji w przemyśle. Opisują i systematyzują najlepsze dostępne techniki dla danej gałęzi przemysłu, nie narzucając jednak, która i ile z najlepszych dostępnych technik winna zostać zastosowana w konkretnej sprawie. Najlepsze dostępne techniki (BAT) zmierzają do ujednolicenia warunków prowadzenia działalności gospodarczej w ramach UE. 

Kolejnym przejawem idei zintegrowanego zapobiegania zanieczyszczeniom jest zdeterminowanie sytuacji kiedy pozwolenie zintegrowane wymaga zmiany. Przede wszystkim, są to przypadki gdy zostaną wydane nowe konkluzje BAT, ze względy na zmianę najlepszych dostęp technik. Wówczas powstaje obowiązek dostosowania wydanego już pozwolenia zintegrowanego do konkluzji BAT. Zmiana pozwolenia będzie także konieczna wówczas, gdy dojdzie do istotnej zmiany instalacji. Przy czym, przez istotną zmianę instalacji należy rozumieć taką zmianę sposobu funkcjonowania instalacji lub jej rozbudowę, która może powodować znaczące zwiększenie negatywnego oddziaływania na środowisko. Ponadto, organy właściwe do wydawania pozwoleń zintegrowanych są zobowiązane do przeprowadzania okresowych analiz oddziaływania instalacji na środowisko.

Ważnym elementem idei zintegrowanego przeciwdziałania zanieczyszczeniom jest zapewnienie przez przepisy prawa udziału społeczeństwa w procedurze wydawania pozwolenia zintegrowanego. Przejawia się to w szczególności w zapewnieniu publicznego dostępu do informacji o działaniu instalacji i jej możliwym wpływie na środowisko, do informacji dotyczących wniosków o udzielenie pozwolenia dla nowych instalacji lub wniosków dotyczących istotnych zmian w instalacji, jak również do danych pochodzących z monitorowania środowiska.

Katarzyna Ludwichowska

Radca prawny

Czy prawo do życia w czystym środowisku jest dobrem osobistym?

Z nadejściem jesiennych chłodów i z rozpoczęciem okresu grzewczego, jak co roku, zmierzymy się z problemem smogu. Wielu z nas ograniczy aktywność fizyczną na świeżym powietrzu, albo w ogóle wychodzenie z domu. Wielu z nas będzie odczuwać objawy alergiczne, ból gardła. Dla innych dokuczliwym będzie sam smród smogu i konieczność zamykania okien. Ale dla wielu z nas, pomimo braku jeszcze dolegliwości zdrowotnych, sama świadomość negatywnych konsekwencji jakie mogą wystąpić z powodu wysokich stężeń szkodliwych substancji w powietrzu (np. choroby nowotworowe, astmy i inne), już znacznie obniży komfort życia.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 22 lutego 2018 r., C-336/16 uznał, że Polska naruszyła przepisy dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/50/WE z dnia 21 maja 2008 r. w sprawie jakości powietrza i czystszego powietrza dla Europy:

  • przekraczając dobowe i roczne wartości dopuszczalne dla stężenia PM10 w określonych strefach nie tylko w latach 2007–2013, ale także w okresie po 2013 r.;
  • uchybiła obowiązkowi opracowania planów ochrony powietrza dla stref i aglomeracji, w których poziomy zanieczyszczeń w powietrzu przekraczają wartości dopuszczalne;
  • przekraczając dobowe wartości dopuszczalne dla stężenia PM10 powiększone o margines tolerancji w okresie od 1 stycznia 2010 r. do 10 czerwca 2011 r. w określonych w wyroku strefach;

Z kolei z raportu NIK opracowanego w 2014 r. wynika, że organy władzy publicznej działają nieskutecznie w sferze ochrony powietrza, nie zapewniając dostatecznej ochrony ludzi i środowiska naturalnego przed negatywnymi skutkami jego zanieczyszczenia. Co prawda w kwietniu 2017 Rada Ministrów przyjęła tzw. Program pt.: „Czyste powietrze”, jednak na jego ewentualne efekty należy jeszcze trochę poczekać.

Dlatego też, coraz częściej polskie sądy rozpoznają sprawy o naruszenie dóbr osobistych, takich jak prawo do życia w czystym środowisku, prawo do bezpieczeństwa zdrowotnego polegającego na wolności od lęku o zdrowie, wynikające z zaniechań władz publicznych w temacie ochrony powietrza. Mierzą się z pytaniem, czy to są w ogóle dobra osobiste? W ramach niniejszego artykułu chciałabym przedstawić dwa zupełnie odmienne stanowiska sądów wydane w bardzo podobnych sprawach.

Pierwsza sprawa dotyczyła roszczenia o zasądzenie od Skarbu Państwa reprezentowanego przez Ministra Środowiska zadośćuczynienia w kwocie 50.000,00 złotych. Powód wskazał, że od wielu lat zamieszkuje w miejscowości, gdzie notorycznie dochodzi do przekroczenia norm stężenia pyłów PM 10 i PM 2,5, dwutlenku siarki, benzenu i ozonu w powietrzu. Powoduje to u niego znaczny dyskomfort psychiczny i obniżenie jakości życia, wynikający z obaw o istnienie podwyższonego ryzyka zachorowań na takie choroby jak obturacyjne zapalenie płuc, rak płuc czy astma. Ponadto są ograniczane jego swobody poruszania się ze względu na częste zalecenia władz samorządowych do pozostania w domu.

Powód wskazał, że to na władzy publicznej ciąży obowiązek zapobiegania zanieczyszczeniom powietrza i wywiódł ten obowiązek, po pierwsze z przywołanej wyżej dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/50/WE z dnia 21 maja 2008 r. w sprawie jakości powietrza i czystszego powietrza dla Europy, która została implementowana do polskiego porządku prawnego, i która w art. 13 stanowi, że „Państwa członkowskie gwarantują, że na całym obszarze ich stref i aglomeracji poziom dwutlenku siarki, pyłu zawieszonego PM10, ołowiu i tlenku węgla w powietrzu nie przekracza wartości dopuszczalnych określonych w załączniku XI. W odniesieniu do dwutlenku azotu i benzenu określone w załączniku XI wartości dopuszczalne nie mogą być przekroczone po upływie terminów podanych w tym załączniku.” Po drugie, obowiązek władz publicznych w zapobieganiu zanieczyszczeniom powietrza powód wywiódł  z treści art. 5 i 74 Konstytucji RP, które stanowią odpowiednio, że Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę środowiska, kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju. Władze publiczne prowadzą politykę zapewniającą bezpieczeństwo ekologiczne współczesnemu i przyszłym pokoleniom. Ochrona środowiska jest obowiązkiem władz publicznych. Każdy ma prawo do informacji o stanie i ochronie środowiska. Władze publiczne wspierają działania obywateli na rzecz ochrony i poprawy stanu środowiska.

Na podstawie danych z monitoringu środowiskowego publikowanych przez wojewódzki inspektorat ochrony środowiska, powód stwierdził, że w jego miejscowości dochodzi do rażącej niezgodności z obowiązującymi przepisami prawa dotyczącymi wartości dopuszczalnych i poziomów docelowych substancji w powietrzu, a władze publiczne dopuszczają się bezprawnego zaniechania podjęcia skutecznych działań w celu doprowadzenia jakości powietrza do stanu zgodnego z prawem.

W konsekwencji powyższego Sąd Rejonowy w Rybniku w wyroku z 30 maja 2018 r., sygnatura akt II C 1259/15 stwierdził, że „dobra osobiste wynikają z tych wartości niemajątkowych, które są ściśle związane z człowiekiem, obejmując jego fizyczną i psychiczną integralność, są to wartości immanentnie złączone z istotą człowieczeństwa oraz naturą człowieka, niezależne od jego woli, stałe, dające się skonkretyzować i obiektywizować, albo będąc przejawem jego twórczej działalności, skupiają niepowtarzalną, pozwalającą na samorealizację indywidualność człowieka, jego godność oraz pozycję wśród innych ludzi. Każde dobro osobiste skupia w sobie dwa elementy – chronioną wartość oraz prawo żądania od innych jej poszanowania. W ocenie Sądu do tak rozumianych dóbr osobistych nie można zaliczyć prawa do życia w czystym i nieskażonym środowisku tym bardziej, że nieuzasadnionym jest niejako rozdrabnianie istniejących już dóbr osobistych i kreowanie z jednego dobra nowych dóbr osobistych, a naruszenie prawa do życia w czystym i nieskażonym powietrzu – nie będące samo w sobie dobrem osobistym – w istocie może godzić w dobro osobiste jakim jest zdrowie i wówczas korzystać z ochrony przewidzianej dla dóbr osobistych.” Zdaniem Sądu sam fakt „obawy o zdrowie” nie może być podstawą przyznania zadośćuczynienia. Z tych względów Sąd oddalił powództwo o zadośćuczynienie.

W drugiej sprawie rozstrzygnięcie było odmienne. Była to sprawa rozpoznawana przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieście w Warszawie o sygnaturze VI C 1043/18. Sprawa dotyczyła roszczenia skierowanego wobec Skarbu Państwa – Ministra Środowiska o zapłatę kwoty 5.000,00 złotych na wskazany cel społeczny, z tytułu naruszenie dóbr osobistych w postaci możliwości korzystania z walorów nieskażonego środowiska naturalnego, prawa do ochrony życia prywatnego, prawa do wolności, prywatności i poszanowania miejsca zamieszkania. Zdaniem powódki naruszenia jej dóbr osobistych wynikały z zaniechań Skarbu Państwa w sprawie poprawy stanu powietrza. Dodatkowo powódka wskazała, że to zaniechanie władz publicznych, ich nieskuteczne i opieszałe działania są powodem tego, że od wielu lat w Polsce utrzymuje się zły i szkodliwy dla zdrowia i życia stan powietrza. Sąd na skutek przeprowadzonego postępowania dowodowego, gdzie szczególnie ważnym dokumentem okazał się raport NIK z 2014 stwierdzający wiele nieprawidłowości w zakresie ochrony powietrza oraz po analizie działań władz publicznych prowadzonych w ramach Programu „Czyste powietrze” uznał, że utrzymujący się od wielu lat stan zanieczyszczenia środowiska i brak skutecznych działań ze strony władz publicznych wpływa niekorzystnie na zdrowie i życie ludzi, w tym powódki. Stan ten może prowadzić do naruszenia dóbr osobistych, co wystąpiło w przypadku powódki.

W ocenie Sądu „do dóbr osobistych z całą pewnością można zaliczyć prawo do korzystania z walorów nieskażonego środowiska naturalnego odpowiadającego co najmniej normom i wartościom określonym w ustawodawstwie UE, na które powołuje się powódka. W ocenie Sądu w dzisiejszym świecie, uwzględniając stopień rozwoju cywilizacyjnego niezwykle istotna jest dbałość o stan i jakość środowiska, co ma bezpośrednie przełożenie na życie i zdrowie ludzi, w tym powódki. Nie ulega natomiast wątpliwości, że w Polsce, powódka narażona jest na oddychanie powietrzem zanieczyszczonym, nie odpowiadającym normom unijnym i w konsekwencji mającym negatywny wpływ na jej zdrowie. Tym samym niewątpliwie doszło do naruszenia dobra osobistego powódki w postaci jej prawa do życia w środowisku odpowiadającym co najmniej normom i wartościom określonym w prawodawstwie UE, tj. normom dopuszczalnym.” Ponadto Sąd uznał, że „zostały również naruszone dobra osobiste powódki w postaci prawa do wolności w postaci ograniczenia aktywności fizycznej na świeżym powietrzu, wyjść z domu, spacerów, ograniczenie możliwości wietrzenia pomieszczeń oraz prawa do prywatności i poszanowania miejsca zamieszkania (poprzez poważne zanieczyszczenie środowiska i uniemożliwienie swobodnego korzystania i cieszenia się konkretnym miejscem zamieszkania bez żadnych ograniczeń)

Trudno jest udzielić jednoznacznej odpowiedzi na pytanie postawione w tytule, ale zdecydowanie bliższy jest mi pogląd wyrażony przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieście w Warszawie w wyroku z dnia 24 stycznia 2019 r., w sprawie o sygnaturze VI C 1043/18.

Gdzie możesz znaleźć informacje o stanie powietrza w Twojej miejscowości?

Główny Inspektor Ochrony Środowiska na swojej stronie internetowej publikuje na bieżąco informacje o stanie powietrza w Polsce http://powietrze.gios.gov.pl/pjp/current

Indeksy jakości powietrza są określane od poziomu bardzo dobrego, do poziomu bardzo złego, przy czym każdy z nich jest sklasyfikowany i opisany. Badając jakość powietrza bierze się pod uwagę następujące substancje: pyły PM 10 i PM 2,5, ozon (O3), dwutlenek azotu (NO2), dwutlenek siarki (SO2), benzen (C6H6) oraz tlenek węgla (CO). Dla każdej z tej substancji zostały określone górne granicy determinujące poszczególne indeksy jakości powietrza. Więcej na: http://powietrze.gios.gov.pl/pjp/content/health_informations#

Katarzyna Ludwichowska – radca prawny

Wykorzystywanie przyrody w reklamie

Każdy z nas z pewnością zwrócił uwagę na powszechnie występujące w reklamach nawiązania do przyrody:  żubry, świstaki, bociany, piękne krajobrazy,  etykiety  i certyfikaty środowiskowe BIO itp. Dr Robert Nowacki w publikacji pt.: Ekologiczne motywy w reklamie a idea zrównoważonej konsumpcji” (publ.: „Konsumpcja i rozwój 2014: 4(9): 24-39), przeprowadził analizę badań statystycznych i wysnuł konkluzję, że „wraz z rozwojem cywilizacyjnym i wzrostem świadomości ekologicznej i konsumenckiej społeczeństwo polskie staje się coraz bardziej wrażliwe na propagowanie idei zrównoważonej konsumpcji. Znajduje to wyraz w zauważaniu motywów ekologicznych obecnych w przekazach reklamowych, a także w opiniach o ich zbyt rzadkim stosowaniu. Wątki i symbole, odwołujące się do środowiska naturalnego, należą do lubianych i wywołujących pozytywne emocje. Tego typu przekazy odbierane są korzystniej, dłużej też pozostają w świadomości odbiorców.”

W związku z tym, warto się zastanowić w jaki sposób używanie motywów środowiskowych w reklamie zostało uregulowane w przepisach prawa.  Zgonie z art. 80 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. reklama lub inny rodzaj promocji towaru lub usługi nie powinny zawierać treści propagujących model konsumpcji sprzeczny z zasadami ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju, a w szczególności wykorzystywać obrazu dzikiej przyrody do promowania produktów i usług negatywnie wpływających na środowisko przyrodnicze.

Sposób interpretowania wskazanego przepisu został przedstawiony przez Sąd Apelacyjny w Warszawie w dwóch wyrokach. W 2009 r. w wyroku o sygnaturze VI ACa 621/09 Sąd stwierdził, że „nie jest zakazane wykorzystywanie obrazu dzikiej przyrody w reklamie produktów spożywczych (piwa). Zakaz wykorzystywania obrazu dzikiej przyrody do promowania produktów lub usług negatywnie wpływających na środowisko dotyczy jedynie reklamy propagującej taki model konsumpcji, który  obok ujemnego wpływu na środowisko naturalne, niszczy je, degraduje, prowadzi do zaburzenia równowagi”. Ten pogląd został powtórzony przez Sąd 12 stycznia 2010 r. w wyroku o sygnaturze VI ACa 666/09. Sąd stwierdził, że po pierwsze w powszechnym odbiorze elementem obrazu dzikiej przyrody nie musi być wizerunek odwojowujący się do konkretnego, rzeczywistego obrazu dzikiej przyrody, może to być już sam piktogram obrazujący np. kształt zwierzęcia. Po drugie, sam fakt wykorzystania elementu dzikiej przyrody, choćby tylko poprzez piktogram, nie stanowi jeszcze o naruszeniu rzeczonego art. 80 ustawy Prawo ochrony środowiska. Dopiero w sytuacji, gdy reklama propaguje taki model konsumpcji, który nie tylko wpływa na środowisko naturalne, ale niszczy je, degraduje, prowadzi do zaburzenia równowagi, dochodzi do naruszenia art. 80 Prawa ochrony środowiska.

W przypadku naruszenia zakazu wykorzystywania dzikiej przyrody do promowania produktów i usług negatywnie wpływających na środowisko przyrodnicze organizacje społeczne mogą występować do właściwych organów administracji o zastosowanie środków zmierzających do zaprzestania reklamy lub innego rodzaju promocji towaru lub usługi. Do organów administracji, które przyjmują takie zgłoszenia należy Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (w zakresie reklam emitowanych w TV i w radio), Inspekcja Handlowa, czy też Inspekcja Ochrony Środowiska. Warto zauważyć, że interwencję w zakresie naruszania zakazu wykorzystywania dzikiej przyrody do promowania produktów i usług negatywnie wpływających na środowisko przyrodnicze mogą podjąć wszystkie organizacje społeczne, a nie tylko te, których cele statutowe są związane z ochroną środowiska, z ekologią.

Ponadto, organizacje ekologiczne są legitymowane do występowania do sądu z roszczeniem o zaprzestanie naruszającej reklamy. W tym przypadku jednak, uprawnienie wszczęcia postępowania sądowego zostało przyznane tylko organizacjom ekologicznym, czyli takim, które zgodnie z przyjętymi celami statutowymi zajmują się promocją i ochroną środowiska, zajmują się szeroko rozumianą ekologią. Cytowane wyżej wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie zostały wydane w sprawach wszczętych właśnie z inicjatywy organizacji społecznych.

Katarzyna Ludwichowska – radca prawny

Udzielanie informacji o środowisku i udział społeczeństwa w ochronie środowiska

Niniejszy wpis blogowy chciałabym poświęcić instytucji udzielania informacji o środowisku i udziału społeczeństwa w ochronie środowiska, będącymi w mojej ocenie, kolejnymi ważnymi mechanizmami prawnej ochrony środowiska (obok opisywanej wcześniej oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko)

Obie instytucje zostały uregulowane w ustawie z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (tj. z 3 października 2018 r., Dz.U. z 2018r., poz. 2081).

Instytucja udzielania informacji o środowisku wyraża się przede wszystkim w powszechnym prawie każdego z nas do pozyskania informacji o środowisku. Prawo do uzyskania kompletnej i rzetelnej informacji na temat stanu środowiska jest gwarancją prawidłowego funkcjonowania społeczeństwa. Bez tej gwarancji, prawo społeczeństwa do udziału w życiu publicznym byłoby znacznie ograniczone. Prawo do informacji, w tym informacji o środowisku, stanowi elementarne uprawnienia społeczeństwa w ochronie środowiska. Zasadą jest, że każdy z nas ma prawo do złożenia zapytania o udzielenie informacji na temat środowiska, bez konieczności wykazywania jakiegokolwiek interesu prawnego, czy faktycznego w pozyskaniu takiej informacji.

Udostępnieniu podlegają informacje dotyczące:

  • stanu powietrze, wody, powierzchnia ziemi, kopalin, klimatu, krajobrazu i obszarów  naturalnych, w tym bagien, obszarów nadmorskich i morskich, a także roślin, zwierząt i innych elementów różnorodności biologicznej, w tym organizmów genetycznie zmodyfikowanych, oraz wzajemnych oddziaływań między tymi elementami;
  • emisji, w tym odpadów promieniotwórczych, a także zanieczyszczeń, które wpływają lub mogą wpłynąć na elementy środowiska;
  • środków administracyjnych, polityki, przepisów prawnych, planów, programów, porozumień   w sprawie ochrony środowiska, a także działań wpływających lub mogących wpłynąć na elementy środowiska, jak również środków i działań, które mają na celu ochronę środowiska i jego poszczególnych elementów;
  • raportów na temat realizacji przepisów dotyczących ochrony środowiska;
  • analiz kosztów i korzyści oraz innych analiz gospodarczych i założeń wykorzystanych w ramach środków i działań podejmowanych w celu ochrony środowiska;
  • stanu zdrowia, bezpieczeństwa i warunków życia ludzi, oraz stanu obiektów kultury i obiektów budowlanych – w zakresie, w jakim są związane z uwarunkowaniami środowiskowymi.

Aby uzmysłowić jakie informacje o środowisku są udostępnianie przykładowo można wskazać wyrok  Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 grudnia 2016 r. I OSK 462/15, w którym stwierdzono, że informacja dotyczące biomasy jako informacja o środowisku podlega udostępnieniu. W orzeczeniu tym Naczelny Sąd Administracyjny podniósł, że „informacje dotyczące świadectw pochodzenia energii stanowią informacje dotyczące środków i działań wpływających lub mogących wpłynąć na elementy środowiska, w postaci roślin i kopalin, bądź mających na celu ochronę tych elementów, a zatem stanowią informacje podlegające udostępnieniu na podstawie art. 9 ust. 1 pkt 3 tej ustawy.” Dalej NSA wskazał, że „informacje dotyczące świadectw źródeł biomasy pochodzenia leśnego (materiału drzewnego) wykorzystywanej przy produkcji energii, zawarte w oświadczeniach dostawców i wytwórców paliw oraz kartach przekazania odpadu, w tym dane tych wytwórców i dostawców stanowią informacje dotyczące środków i działań wpływających lub mogących wpłynąć na elementy środowiska, w postaci roślin i kopalin, jak również są przedmiotem analizy w ramach tych środków i działań, a zatem stanowią informacje podlegające udostępnieniu na podstawie art. 9 ust. 1 pkt 3 i 5 tej ustawy.” Ponadto, zdaniem NSA „informacje dotyczące świadectw dokumentów księgowych (np. faktur), z których wynikają ceny biomasy wykorzystywanej w procesie wytwarzania energii elektrycznej z biomasy wraz z listami dostawców stanowią informacje dotyczące analiz wykorzystywanych w ramach środków i działań wpływających lub mogących wpłynąć na elementy środowiska, w postaci roślin i kopalin, bądź mających na celu ochronę tych elementów, a zatem stanowią informacje podlegające udostępnieniu na podstawie art. 9 ust. 1 pkt 5 tej ustawy.

Prawo do informacji o środowisku oczywiście nie ma i nie może mieć charakteru absolutnego. Istnieją  ustawowo określone okoliczności, w których organy odmawiają udzielania informacji o środowisku. Są to sytuacje związane z ochroną informacji niejawnych, bezpieczeństwem państwowym, ochroną praw własności intelektualnej, ochroną informacji o wartości handlowej, czy też ochroną danych osobowych. Właśnie ze względu na ochronę informacji handlowych, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 11 marca 2014 r., IV SA/Wa 2136/13 uznał, że mapa projektu zagospodarowania złoża, stanowiąca załącznik do wniosku o udzielenie koncesji na wydobywanie kopaliny ze złoża nie podlega ujawnieniu w trybie udostępnienia informacji publicznej. W ocenie Sądu taka „mapa zawiera informacje o wartości handlowej, których ujawnienie mogłoby pogorszyć konkurencyjną pozycję podmiotu, który ją wykonał. Mapa zawiera bowiem szczegóły technologiczne oraz informacje dotyczące sposobu zagospodarowania złoża m.in. w postaci zlokalizowania otworów eksploatacyjnych, otworów niepodłączonych, otworów zlikwidowanych, obrazuje kontur złoża, granice obszaru górniczego, granice terenu górniczego, przekroje geologiczne, lokalizuje zabudowę technologiczną kopalni.”

Codzienne informacje jakie otrzymujemy za pośrednictwem mediów na temat stanu powietrza, stężenia smogu są także przejawem realizacji naszego prawa do informacji o środowisku. Prawo każdego z nas do informacji o środowisku stanowi z kolei o obowiązku organów administracji publicznej do monitorowania stanu środowiska i rzetelnego zbierania tych informacji. Dlatego też, został powołany do życia Państwowy Monitoring Środowiskahttp://www.gios.gov.pl/pl/stan-srodowiska/pms#czym_jest_pms, prowadzony przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska.

Przykładem jednego z największych naruszeń prawa do rzetelnej informacji o środowisku, jest moim zdaniem, katastrofa atomowa w Czarnobylu, kiedy do władze państwowe wstrzymywały się z podaniem informacji o tym zdarzeniu i z wdrożeniem środków zapobiegającym nadmiernemu napromieniowaniu.

Z kolei udział społeczeństwa w ochronie środowiska wyraża się w dwóch zasadniczych formach: po pierwsze w postaci prawa każdego z nas do składania uwag i wniosków w postępowaniu wymagającym udziału społeczeństwa. Po drugie, w postaci uprawnienia organizacji ekologicznych do udziału, na prawie strony, w postępowaniach środowiskowych wymagających udziału społeczeństwa.

W jaki sposób należy zatem rozumieć postępowanie środowiskowe wymagające udziału społeczeństwa ? O tym, czy postępowanie środowiskowe wymaga udziału społeczeństwa decydują przepisy prawa rozproszone w wielu ustawach. Można jednak wyróżnić jedno ważne kryterium – są to te postępowania, w ramach których przeprowadza się ocenę oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Jest to oczywiście postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia, w ramach którego przeprowadza się ocenę oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Ale także przykładowo:

  • postępowanie w sprawie wydania decyzji o pozwoleniu na budowę, o zatwierdzeniu projektu budowlanego, o pozwoleniu na wznowienie robót, o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, o zezwoleniu na realizację inwestycji w zakresie lotniska użytku publicznego oraz o pozwoleniu na realizację inwestycji (w zakresie budowli przeciwpowodziowych), w ramach którego przeprowadza się ponowną ocenę oddziaływania na środowisko, czy też
  • postępowanie w sprawie wydania decyzji o udzieleniu pozwolenia zintegrowanego dla nowo zbudowanej instalacji, o zmianie pozwolenia zintegrowanego polegającej na udzieleniu takiego odstępstwa oraz o wydaniu lub zmianie pozwolenia zintegrowanego dotyczącej istotnej zmiany instalacji.

Każda organizacja ekologiczna, powołując się na swoje cele statutowe, jest uprawniona do przystąpienia do postępowania administracyjnego, działając w imieniu społeczeństwa i reprezentując interes publiczny. Posiada uprawnienia strony postępowania, co oznacza, że ma prawo przedstawiania swojego stanowiska w sprawie, składania wniosków dowodowych, udziału w rozprawach administracyjnych, prawo dostępu do dokumentacji związanej z postępowaniem oraz prawo złożenia odwołania od decyzji administracyjnej, czy też na kolejnym etapie sprawy, prawo złożenia skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego.

Katarzyna Ludwichowska – radca prawny

Ocena oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko

Wiele planowanych przedsięwzięć budowlanych wymaga uprzedniej oceny oddziaływania na środowisko. Obowiązek zorganizowania i przedstawienia raportu oddziaływania na środowisko spoczywa na  przedsiębiorcy – inwestorze. Jest to obowiązek czasochłonny i kosztowny. Jednak ocena oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko stanowi, moim zdaniem, kluczowy instrument ochrony środowiska. Pełni funkcję prewencyjną i kontrolną zarazem. Dzięki ocenie oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko można uniknąć realizacji przedsięwzięć zagrażających  środowisku, czy też przedsięwzięć, które są sprzeczne z zasadą zrównoważonego rozwoju. Ocena oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko pozwala także na wybór, spośród kilku wariantów realizacji przedsięwzięcia, tego wariantu, który jest najbezpieczniejszy, najbardziej racjonalny dla środowiska.

Ocenę oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko przeprowadza się w ramach postępowań administracyjnych, które zmierzają do wydania:

  • decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach;

Ponadto:

  • decyzji o pozwoleniu na budowę i zatwierdzeniu projektu budowlanego oraz decyzji o pozwoleniu na wznowienie robót budowlanych;
  • decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej;
  • decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji w zakresie lotniska użytku publicznego;
  • decyzji o pozwoleniu na realizację inwestycji w zakresie budowli przeciwpowodziowych,

jeżeli konieczność przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko została stwierdzona przez organ właściwy do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach;

oraz

  • decyzji o pozwoleniu na budowę dla inwestycji w zakresie budowy obiektu energetyki jądrowej lub inwestycji jej towarzyszącej,

Ocenę oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko przeprowadza się, jeżeli planowane przedsięwzięcie:

  • może zawsze znacząco oddziaływać na środowisko;
  • może potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, a obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko został stwierdzony przez właściwy organ administracji publicznej, mając na uwadze całokształt okoliczności związanych z realizację tego przedsięwzięcia.

Ponadto każde inne przedsięwzięci wymaga przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na obszar Natura 2000, jeżeli:

  • przedsięwzięcie to może znacząco oddziaływać na obszar Natura 2000, a nie jest bezpośrednio związane z ochroną tego obszaru lub nie wynika z tej ochrony;
  • obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na obszar Natura 2000 został stwierdzony przez organ, mając na uwadze całokształt okoliczności związanych z realizację tego przedsięwzięcia.

To przepisy wykonawcze w postaci Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r.  tj. z dnia 21 grudnia 2015 r. (Dz.U. z 2016 r. poz. 71) w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko wyliczają jakie przedsięwzięcia są uznawane za te, które mogą zawsze znacząco oddziaływać na środowisko i te które mogą potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Przykładowo można wskazać, że do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko należą m.in.:

  • elektrownie konwencjonalne, elektrociepłownie lub inne instalacje do spalania paliw w celu wytwarzania energii elektrycznej lub cieplnej, o mocy cieplnej nie mniejszej niż 300 MW;
  • instalacje do pierwotnego i wtórnego wytopu surówki żelaza lub stali surowej, w tym instalacje do ciągłego odlewania stali;
  • autostrady i drogi ekspresowe;
  • budowle piętrzące wodę o wysokości piętrzenia nie mniejszej niż 5 m; lotniska o podstawowej długości drogi startowej nie mniejszej niż 2100 m.

Z kolei przedsięwzięciami mogącymi potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko są m.in.:

  • elektrownie wodne;
  • instalacje do budowy lub naprawy statków powietrznych;
  • instalacje do produkcji lub naprawy sprzętu kolejowego;
  • stocznie produkcyjne lub remontowe;
  • punkty do zbierania lub przeładunku złomu.

Natomiast wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 10 grudnia 2009 r. C-205/08  podaje przykład sytuacji gdy obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko nie wynika wprost z ustawy, ale winien zostać nałożony przez organy administracji publicznej. W wyroku tym podniesiono, że „przedsięwzięcie takie jak konstrukcja napowietrznych linii elektrycznych o napięciu co najmniej 220 kV i długości powyżej 15 km, powinno być poddane przez właściwe organy administracji państwa członkowskiego procedurze oceny oddziaływania na środowisko również wtedy, gdy jest to przedsięwzięcie transgraniczne i jedynie jego odcinek krótszy niż 15 km znajduje się na terytorium tego państwa członkowskiego.”

Raport oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko jest opracowywany na zlecenie i koszt inwestora przez biegłych specjalistów, a nawet instytucję naukowo-badawczą. Opracowany raport jest prywatną, specjalistyczną ekspertyzą, która stanowi ważny element postępowania administracyjnego. Raport środowiskowy powinien opisywać m.in. takie kwestie jak:

  • charakterystykę całego przedsięwzięcia i warunki użytkowania terenu w fazie budowy i eksploatacji lub użytkowania;
  • główne cechy charakterystyczne procesów produkcyjnych;
  • przewidywane rodzaje i ilości emisji, w tym odpadów, wynikające z funkcjonowania planowanego przedsięwzięcia;
  • informacje o różnorodności biologicznej, wykorzystywaniu zasobów naturalnych, w tym gleby, wody i powierzchni ziemi;
  • informacje o zapotrzebowaniu na energię i jej zużyciu;
  • ryzyko wystąpienia poważnych awarii lub katastrof naturalnych i budowlanych, przy uwzględnieniu używanych substancji i stosowanych technologii, w tym ryzyko związane ze zmianą klimatu;
  • opis elementów przyrodniczych środowiska objętych zakresem przewidywanego oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko;
  • opis istniejących w sąsiedztwie lub w bezpośrednim zasięgu oddziaływania planowanego przedsięwzięcia zabytków chronionych na podstawie przepisów o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami;
  • informacje na temat powiązań z innymi przedsięwzięciami, w szczególności kumulowania się oddziaływań przedsięwzięć realizowanych, zrealizowanych lub planowanych, dla których wydano decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, znajdujących się na terenie, na którym planuje się realizację przedsięwzięcia, oraz w obszarze oddziaływania przedsięwzięcia lub których oddziaływania mieszczą się w obszarze oddziaływania planowanego przedsięwzięcia w zakresie, w jakim ich oddziaływania mogą prowadzić do skumulowania oddziaływań z planowanym przedsięwzięciem;
  • opis przewidywanych skutków dla środowiska w przypadku niepodejmowania przedsięwzięcia, uwzględniający dostępne informacje o środowisku oraz wiedzę naukową;
  • analizę możliwych konfliktów społecznych związanych z planowanym przedsięwzięciem.

Wielokrotnie sądy administracyjne wskazywały jaką rolę w postępowaniu administracyjnym spełnia raport oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Przykładowo można wskazać wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 22 sierpnia 2018 r., w sprawie II SA/Go 229/18, w którym wyjaśnione, że „raport oddziaływania na środowisko jest podstawowym dokumentem stanowiącym podstawę oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Przybiera on formę opracowania naukowego. Wynika to przede wszystkim z zakresu zagadnień, jakich analizę dokument ten powinien zawierać. Stąd też autor takiego raportu powinien mieć specjalistyczną wiedzę. […] Jako dokument posiada szczególną moc dowodową, która wynika w szczególności z kompleksowej oceny przedsięwzięcia i analizy aspektów technologicznych, organizacyjnych, logistycznych jego funkcjonowania w powiązaniu ze sobą. Raport powinien mieć charakter kompleksowy i odnosić się do wszystkich potencjalnych wymaganych przez przepisy prawa kwestii, co jednak nie wyklucza jego uzupełnienia w toku postępowania administracyjnego, czy to na żądanie organu prowadzącego to postępowanie, czy też na wniosek któregoś z organów opiniujących lub uzgadniających. Raport oceny oddziaływania może zatem podlegać uzupełnieniu, autor raportu lub inna osoba dysponująca wiedzą specjalistyczną może udzielić wyjaśnień w zakresie powziętych przez organ wątpliwości.”

Cytowany wyrok nie jest odosobnionym poglądem, ale odzwierciedla jednolite stanowisko sądownictwa administracyjnego tym zakresie i bardzo dobrze podsumowuje to czym jest raport oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko.

Katarzyna Ludwichowska – radca prawny

Zasada zrównoważonego rozwoju

W ramach praktyki zawodowej często zajmuję się sprawami administracyjnymi, w imieniu i na rzecz klientów – inwestorów, którzy mierzą się z obowiązkiem przeprowadzenia raportu oddziaływania na środowiskowo na potrzeby postępowania w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań przedsięwzięcia. W ramach specjalizacji z zakresu prawa ochrony środowiska podejmuję się zagadnień dotyczących roli prawa ochrony środowiska w procesach inwestycyjnych i budowlanych.

Pojęcie „ochrona środowiska” zostało zdefiniowane w ustawie z dnia 27 kwietnia 2001 Prawo ochrony środowiska (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 799), jako podjęcie lub zaniechanie działań, umożliwiające zachowanie lub przywracanie równowagi przyrodniczej. Ochrona środowiska polega w szczególności na:

  • racjonalnym kształtowaniu środowiska i gospodarowaniu zasobami środowiska zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju,
  • przeciwdziałaniu zanieczyszczeniom,
  • przywracaniu elementów przyrodniczych do stanu właściwego.

Kardynalną zasadą prawa ochrony środowiska jest zasada zrównoważonego rozwoju, która stanowi punkt odniesienia dla wielu rozstrzygnięć administracyjnych i sądowoadministracyjnych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim w sprawie o sygnaturze II SA/Go 825/08 rozstrzygał zagadnienie obowiązku sporządzenie raportu o oddziaływaniu na środowisko dla przedsięwzięcia polegającego na hodowli norek, stwierdzając, że jest to przedsięwzięcie mogące znacząco oddziaływać na środowisko. W orzeczeniu tym Sąd podniósł, że „przez zrównoważony rozwój rozumie się taki rozwój społeczno-gospodarczy, w którym następuje proces integrowania działań politycznych, gospodarczych i społecznych z zachowaniem równowagi przyrodniczej oraz trwałości podstawowych procesów przyrodniczych, w celu zagwarantowania możliwości zaspokajania podstawowych potrzeb poszczególnych społeczności lub obywateli zarówno współczesnego pokolenia jak i przyszłych pokoleń.” Dalej Sąd stwierdził, że „gdy pojawiają się wątpliwości co do zakresu obowiązków, rodzaju obowiązków i sposobu ich realizacji należy posiłkować się zasadą zrównoważonego rozwoju. Pełni ona zatem rolę podobną do zasad współżycia społecznego czy społeczno-gospodarczego przeznaczenia w prawie cywilnym (…) Zasada zrównoważonego rozwoju służy do rozwiązywania konfliktów miedzy wartościami konkurującymi ze sobą, przy czym jedną z tych wartości jest ochrona środowiska, a drugą wolność gospodarcza oparta na własności prywatnej, o której mowa w art. 20 Konstytucji RP.”

Z kolei Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 23 czerwca 2009 r. IV SA/Wa 1269/08 podniósł, że „w polskim systemie prawnym, nie ustanowiono zasady prymatu ochrony środowiska nad innymi względami. Ramy uwzględniania kwestii ochrony środowiska wyznacza zasada zrównoważonego rozwoju (art. 5 Konstytucji RP). W myśl tej zasady organ administracji orzekający w sprawie powinien mieć na uwadze także uwarunkowania związane z rozwojem społeczno-gospodarczym.”

Wiele moich dalszych rozważań w ramach niniejszego bloga z pewnością będzie nawiązywało do zasady zrównoważonego rozwoju i sposobu jej interpretowania.

Katarzyna Ludwichowska – radca prawny

Paryskie porozumienie klimatyczne

Tak jak w grudniu 2018 r. w Katowicach odbył się szczyt klimatyczny ONZ – COP24, tak w 2015 r. podobny szczyt miał miejsce w Paryżu – COP21. Wówczas przedstawiciele 195 państw przyjęli dokument zatytułowany „Porozumienie paryskie”. Jest to pierwszy w historii dokument określający globalne cele w zakresie ochrony klimatu. Przyjęcie Porozumienia było wyrazem światowej jedności i solidarności w podejmowaniu działań zmierzających do przeciwdziałania zmianom klimatycznym.

W sumie Porozumienie paryskie zostało ratyfikowane i podpisane przez 197 państw.

Zakończony niedawno szczyt klimatyczny ONZ w Katowicach COP24 miał jeszcze trudniejsze zadanie. Przedmiotem tego szczytu było bowiem wypracowanie konkretnych mechanizmów i programów zmierzających do realizacji celów określonych w Porozumieniu Paryskim z grudnia 2015 r. Szczyt klimatyczny w Katowicach zmierzał do sfinalizowania, skonkretyzowania postanowień Porozumienia paryskiego. Z medialnych i politycznych doniesień wynika, że pomimo trudów i przedłużenia obrad, udało się to zadanie zrealizować.

Poznanie postanowień Porozumienia paryskiego jest ważne, nie tylko ze względu na precedensowy i globalny wymiar tego dokumentu, ale także dlatego, że w mojej ocenie wiele mechanizmów odpowiedzialności za szkody w środowisku i mechanizmów prewencyjnych, obowiązujących w naszym krajowym prawie ochrony środowiska winno być interpretowanych i stosowanych spójnie z założeniami Porozumienia paryskiego.

Porozumienie paryskie przyjęło trzy główne cele:

  1. ograniczenie wzrostu średniej temperatury globalnej do poziomu znacznie niższego niż 2 °C powyżej poziomu przedindustrialnego oraz podejmowanie wysiłków mających na celu ograniczenie wzrostu temperatury do 1,5 °C powyżej poziomu przedindustrialnego, uznając, że to znacząco zmniejszy ryzyka związane ze zmianami klimatu i ich skutki;
  2. zwiększenie zdolności do adaptacji do negatywnych skutków zmian klimatu oraz wspieranie odporności na zmiany klimatu i rozwoju związanego z niską emisją gazów cieplarnianych w sposób niezagrażający produkcji żywności oraz
  3. zapewnienie spójności przepływów finansowych ze ścieżką prowadzącą do niskiego poziomu emisji gazów cieplarnianych i rozwoju odpornego na zmiany klimatu (tak art. 2 ust 1 a-c Porozumienia).

Wskazane cele zostały określone na podstawie długoletnich badań i obserwacji klimatu.

Ponadto Porozumienie stanowi, że każda ze stron Porozumienia ma podjąć i zakomunikować ambitne działania zmierzające do:

  1. redukcji emisji gazów cieplarnianych;
  2. wdrożenia procesów adaptacyjnych, polegających na zwiększeniu zdolności do adaptacji, wzmocnieniu odporności i zmniejszeniu podatności na zmiany klimatu w społeczeństwach;
  3. wsparcia finansowego w działaniach zmierzających do łagodzenia zmian klimatu,w działaniach adaptacyjnych dla państw rozwijających się – Stron Porozumienia;
  4. długoterminowego rozwoju i transferu technologii dla poprawy odporności na zmiany klimatu i zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych;
  5. budowania potencjału, między innymi do wdrażania działań w zakresie: adaptacji i łagodzenia zmian klimatu, do rozwoju, upowszechnianie i zastosowanie technologii, dostępu do środków finansowych przeznaczonych na kwestie związane ze zmianami klimatu, edukacji, szkoleń i świadomości społecznej oraz przejrzystego ogłaszanie dokładnych informacji we właściwym czasie.

Porozumienie opiera się na zasadzie jawności, przejrzystości, wymianie wiedzy, doświadczenia i technologii, na wspieraniu finansowym państw biedniejszych, dopiero rozwijających się, bardziej narażonych na negatywne skutki zmian klimatycznych.

Katarzyna Ludwichowska – radca prawny