Zapraszam na szkolenia dotyczące pozwoleń zintegrowanych

Pozwolenie zintegrowane jest jedną z najbardziej skomplikowanych decyzji administracyjnych. Jest to rodzaj pozwolenia na korzystanie ze środowiska. Jego specyfika wynika z tego, że jest ono wymagane dla największych i najbardziej zagrażających środowisku instalacji przemysłowych i uwzględnia oddziaływanie tych instalacji na wszystkie elementy środowiskowe. Pozwolenie kompleksowo reguluje warunki emisji do powietrza, wody, gleby. Reguluje kwestie hałasu, zbierania i przetwarzania odpadów. Śmiem twierdzić, że bez reglamentacji i obostrzeń wynikających z tych pozwoleń takie katastrofy jak Czarnobyl czy Bhopal zdarzałyby się znacznie częściej.

Zapraszam na szkolenia dotyczące pozwoleń zintegrowanych: „Pozwolenia zintegrowane – procedura wydawania, dostosowywanie pozwoleń do konkluzji BAT”

Szkolenia odbędą się w formie on-line

Start: 16 października 2020, godz. 10.00

Organizator szkoleń: RES Edukacja – Kompleksowa organizacja szkoleń s.c. www.res.edu.pl

Wykładowca: Katarzyna Ludwichowska

Na szkoleniach dowiesz się:

  • co to jest idea zintegrowanego zapobiegania zanieczyszczeniom w środowisku;
  • jak wygląda procedura wydawania pozwoleń zintegrowanych;
  • kiedy należy wykonywać przegląd wydanych pozwoleń zintegrowanych i dostosowywać je do konkluzji BAT;
  • kiedy dochodzi do cofnięcia, wygaśnięcia lub zmiany pozwolenia zintegrowanego.

Idea zintegrowanego zapobiegania zanieczyszczeniom

Istnieje szereg instrumentów prawnych zmierzających do zapobiegania zanieczyszczeniom środowiska. Jednym z nich są pozwolenia na korzystanie ze środowiska. Są to decyzje administracyjne, znajdujące zastosowanie wówczas gdy dany podmiot korzysta ze środowiska w sposób wykraczający poza ramy powszechnego korzystania ze środowiska. Pozwolenie na korzystanie ze środowiska zmierza to ustalenia pewnych limitów i warunków takiego nadmiernego korzystania ze środowiska. W polskim prawie ochrony środowiska wyróżniamy:

→        pozwolenia na wprowadzanie gazów i pyłów do powietrza;

→        pozwolenia na wprowadzania ścieków do wód i ziemi;

→        pozwolenia na wytwarzanie odpadów:

→        pozwolenia zintegrowane.

Ale to pozwoleniu zintegrowanemu chciałam poświęcić niniejszy artykuł.

Pozwolenie zintegrowane jest jedną z najbardziej obszernych i skomplikowanych decyzji administracyjnych. Zarówno opracowanie wniosku o wydanie pozwolenia zintegrowanego, jak również sama procedura jego wydawania wymaga ścisłej współpracy prawników i specjalistów z danej gałęzi przemysłu czy też z rolnictwa. Pozwolenie zintegrowane jest wydawane w celu prowadzenia instalacji, której funkcjonowanie, ze względu na rodzaj i skalę prowadzonej w niej działalności, może powodować znaczne zanieczyszczenie poszczególnych elementów przyrodniczych albo środowiska jako całości. Rozporządzeniem Ministra Środowiska zostały określone jakie to instalacje ze względu na rodzaj i skalę mogą powodować znaczne zanieczyszczenia poszczególnych elementów przyrodniczych. Są to przykładowo instalacje do wytwarzania energii i paliw o dużych mocach, instalacje w przemyśle chemicznym, czy instalacje w gospodarce odpadami, których skala i rodzaj powoduje wysoki potencjał zanieczyszczeń.

Pozwolenie zintegrowane zostało wprowadzone do polskiego porządku prawnego w 2001 r. poprzez implementację dyrektywy Rady 96/61 WE z 24 września 1996 r., dotyczącej zintegrowanego zapobiegania zanieczyszczeniom i ich kontroli (Dz.U.L 257 z 10.10.1996, str.26) („IPPC”; ang. Integrated Pollution Prevention and Control). I to właśnie pozwolenia zintegrowane jest największym wyrazem idei zintegrowanego zapobiegania zanieczyszczeniom. wyrażonej po raz pierwszy we wskazanej dyrektywie, a następnie usystematyzowanej i rozwiniętej w dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/1/WE z dnia 15 stycznia 2008 r. dotyczącej zintegrowanego zapobiegania zanieczyszczeniom i ich kontroli (Dyrektywa IPPC) oraz w dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/75/UE z dnia 24 listopada 2010 r. w sprawie emisji przemysłowych (zintegrowane zapobieganie zanieczyszczeniom i ich kontrola) („IED”; ang. Industrial Emissions Directive).

Na czym polega idea zintegrowanego zapobiegania zanieczyszczeniom?

W pewnym momencie zauważono zjawisko polegające na przesuwaniu zanieczyszczeń między różnymi środowiskami, między granicami państw, ze względu na to, że krajowe systemy prawne prezentowały różne podejście do kwestii kontrolowania emisji do poszczególnych elementów środowiskowych: wody, powietrza, gleby. Zjawisko to nazwano eko-dumpingiem. Koniecznym stało się zatem stworzenie zintegrowanego podejścia do środowiska jako całości.

Bazując na kardynalnych zasadach prawa ochrony środowiska, tj.: na zasadzie zanieczyszczający płaci oraz zasadzie pierwszeństwa interwencji u źródła, wprowadzono instytucję pozwolenia zintegrowanego, jako szczególnego rodzaju pozwolenia na korzystanie ze środowiska, które uwzględnia oddziaływanie danej instalacji na wszystkie elementy środowiskowe. Zintegrowany charakter tego pozwolenia przejawia się w tym, że ustala warunki emisji do powietrza, wody i gleby, porusza kwestie hałasu, zbierania i przetwarzania odpadów. W pozwoleniu zintegrowanym są uwzględniane procedury zapobiegania awariom oraz procedury dotyczące pozostawienia właściwego stanu środowiska po zakończeniu eksploatacji instalacji. Mając pozwolenie zintegrowane nie ma potrzeby uzyskiwania poszczególnych pozwoleń sektorowych, np. pozwolenia na emisję gazów i pyłów do powietrza. Nie można rozpocząć eksploatacji instalacji bez pozwolenia zintegrowanego.

Zintegrowanie zapobieganie zanieczyszczeniom przejawia się także w tym, że  określone w pozwoleniu zintegrowanym graniczne warunki emisji, parametry korzystania ze środowiska, uwarunkowania techniczne dotyczące instalacji są oparte na najlepszych dostępnych technikach. Najlepsze dostępne techniki są opracowywane przez grupy robocze ekspertów z państw członkowskich, z poszczególnych gałęzi przemysłu, utworzone w ramach Europejskiego Biuro do spraw Kontroli Zanieczyszczeń Przemysłowych (European Integrated Pollution Prevention and Control Bureau – EIPPCB) z siedzibą w Sewilli, najpierw w formie tzw. BREF;ów, następnie jako tzw. dokumenty referencyjne BAT, a streszczenia z tych dokumentów  są przyjmowane przez Komisję Europejską w formie decyzji, jako tzw. konkluzje BAT. Dokumenty referencyjne BAT zmierzają do zniwelowania różnic w ramach UE w zakresie poziomów emisji w przemyśle. Opisują i systematyzują najlepsze dostępne techniki dla danej gałęzi przemysłu, nie narzucając jednak, która i ile z najlepszych dostępnych technik winna zostać zastosowana w konkretnej sprawie. Najlepsze dostępne techniki (BAT) zmierzają do ujednolicenia warunków prowadzenia działalności gospodarczej w ramach UE. 

Kolejnym przejawem idei zintegrowanego zapobiegania zanieczyszczeniom jest zdeterminowanie sytuacji kiedy pozwolenie zintegrowane wymaga zmiany. Przede wszystkim, są to przypadki gdy zostaną wydane nowe konkluzje BAT, ze względy na zmianę najlepszych dostęp technik. Wówczas powstaje obowiązek dostosowania wydanego już pozwolenia zintegrowanego do konkluzji BAT. Zmiana pozwolenia będzie także konieczna wówczas, gdy dojdzie do istotnej zmiany instalacji. Przy czym, przez istotną zmianę instalacji należy rozumieć taką zmianę sposobu funkcjonowania instalacji lub jej rozbudowę, która może powodować znaczące zwiększenie negatywnego oddziaływania na środowisko. Ponadto, organy właściwe do wydawania pozwoleń zintegrowanych są zobowiązane do przeprowadzania okresowych analiz oddziaływania instalacji na środowisko.

Ważnym elementem idei zintegrowanego przeciwdziałania zanieczyszczeniom jest zapewnienie przez przepisy prawa udziału społeczeństwa w procedurze wydawania pozwolenia zintegrowanego. Przejawia się to w szczególności w zapewnieniu publicznego dostępu do informacji o działaniu instalacji i jej możliwym wpływie na środowisko, do informacji dotyczących wniosków o udzielenie pozwolenia dla nowych instalacji lub wniosków dotyczących istotnych zmian w instalacji, jak również do danych pochodzących z monitorowania środowiska.

Katarzyna Ludwichowska

Radca prawny

Czy prawo do życia w czystym środowisku jest dobrem osobistym?

Z nadejściem jesiennych chłodów i z rozpoczęciem okresu grzewczego, jak co roku, zmierzymy się z problemem smogu. Wielu z nas ograniczy aktywność fizyczną na świeżym powietrzu, albo w ogóle wychodzenie z domu. Wielu z nas będzie odczuwać objawy alergiczne, ból gardła. Dla innych dokuczliwym będzie sam smród smogu i konieczność zamykania okien. Ale dla wielu z nas, pomimo braku jeszcze dolegliwości zdrowotnych, sama świadomość negatywnych konsekwencji jakie mogą wystąpić z powodu wysokich stężeń szkodliwych substancji w powietrzu (np. choroby nowotworowe, astmy i inne), już znacznie obniży komfort życia.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 22 lutego 2018 r., C-336/16 uznał, że Polska naruszyła przepisy dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/50/WE z dnia 21 maja 2008 r. w sprawie jakości powietrza i czystszego powietrza dla Europy:

  • przekraczając dobowe i roczne wartości dopuszczalne dla stężenia PM10 w określonych strefach nie tylko w latach 2007–2013, ale także w okresie po 2013 r.;
  • uchybiła obowiązkowi opracowania planów ochrony powietrza dla stref i aglomeracji, w których poziomy zanieczyszczeń w powietrzu przekraczają wartości dopuszczalne;
  • przekraczając dobowe wartości dopuszczalne dla stężenia PM10 powiększone o margines tolerancji w okresie od 1 stycznia 2010 r. do 10 czerwca 2011 r. w określonych w wyroku strefach;

Z kolei z raportu NIK opracowanego w 2014 r. wynika, że organy władzy publicznej działają nieskutecznie w sferze ochrony powietrza, nie zapewniając dostatecznej ochrony ludzi i środowiska naturalnego przed negatywnymi skutkami jego zanieczyszczenia. Co prawda w kwietniu 2017 Rada Ministrów przyjęła tzw. Program pt.: „Czyste powietrze”, jednak na jego ewentualne efekty należy jeszcze trochę poczekać.

Dlatego też, coraz częściej polskie sądy rozpoznają sprawy o naruszenie dóbr osobistych, takich jak prawo do życia w czystym środowisku, prawo do bezpieczeństwa zdrowotnego polegającego na wolności od lęku o zdrowie, wynikające z zaniechań władz publicznych w temacie ochrony powietrza. Mierzą się z pytaniem, czy to są w ogóle dobra osobiste? W ramach niniejszego artykułu chciałabym przedstawić dwa zupełnie odmienne stanowiska sądów wydane w bardzo podobnych sprawach.

Pierwsza sprawa dotyczyła roszczenia o zasądzenie od Skarbu Państwa reprezentowanego przez Ministra Środowiska zadośćuczynienia w kwocie 50.000,00 złotych. Powód wskazał, że od wielu lat zamieszkuje w miejscowości, gdzie notorycznie dochodzi do przekroczenia norm stężenia pyłów PM 10 i PM 2,5, dwutlenku siarki, benzenu i ozonu w powietrzu. Powoduje to u niego znaczny dyskomfort psychiczny i obniżenie jakości życia, wynikający z obaw o istnienie podwyższonego ryzyka zachorowań na takie choroby jak obturacyjne zapalenie płuc, rak płuc czy astma. Ponadto są ograniczane jego swobody poruszania się ze względu na częste zalecenia władz samorządowych do pozostania w domu.

Powód wskazał, że to na władzy publicznej ciąży obowiązek zapobiegania zanieczyszczeniom powietrza i wywiódł ten obowiązek, po pierwsze z przywołanej wyżej dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/50/WE z dnia 21 maja 2008 r. w sprawie jakości powietrza i czystszego powietrza dla Europy, która została implementowana do polskiego porządku prawnego, i która w art. 13 stanowi, że „Państwa członkowskie gwarantują, że na całym obszarze ich stref i aglomeracji poziom dwutlenku siarki, pyłu zawieszonego PM10, ołowiu i tlenku węgla w powietrzu nie przekracza wartości dopuszczalnych określonych w załączniku XI. W odniesieniu do dwutlenku azotu i benzenu określone w załączniku XI wartości dopuszczalne nie mogą być przekroczone po upływie terminów podanych w tym załączniku.” Po drugie, obowiązek władz publicznych w zapobieganiu zanieczyszczeniom powietrza powód wywiódł  z treści art. 5 i 74 Konstytucji RP, które stanowią odpowiednio, że Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę środowiska, kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju. Władze publiczne prowadzą politykę zapewniającą bezpieczeństwo ekologiczne współczesnemu i przyszłym pokoleniom. Ochrona środowiska jest obowiązkiem władz publicznych. Każdy ma prawo do informacji o stanie i ochronie środowiska. Władze publiczne wspierają działania obywateli na rzecz ochrony i poprawy stanu środowiska.

Na podstawie danych z monitoringu środowiskowego publikowanych przez wojewódzki inspektorat ochrony środowiska, powód stwierdził, że w jego miejscowości dochodzi do rażącej niezgodności z obowiązującymi przepisami prawa dotyczącymi wartości dopuszczalnych i poziomów docelowych substancji w powietrzu, a władze publiczne dopuszczają się bezprawnego zaniechania podjęcia skutecznych działań w celu doprowadzenia jakości powietrza do stanu zgodnego z prawem.

W konsekwencji powyższego Sąd Rejonowy w Rybniku w wyroku z 30 maja 2018 r., sygnatura akt II C 1259/15 stwierdził, że „dobra osobiste wynikają z tych wartości niemajątkowych, które są ściśle związane z człowiekiem, obejmując jego fizyczną i psychiczną integralność, są to wartości immanentnie złączone z istotą człowieczeństwa oraz naturą człowieka, niezależne od jego woli, stałe, dające się skonkretyzować i obiektywizować, albo będąc przejawem jego twórczej działalności, skupiają niepowtarzalną, pozwalającą na samorealizację indywidualność człowieka, jego godność oraz pozycję wśród innych ludzi. Każde dobro osobiste skupia w sobie dwa elementy – chronioną wartość oraz prawo żądania od innych jej poszanowania. W ocenie Sądu do tak rozumianych dóbr osobistych nie można zaliczyć prawa do życia w czystym i nieskażonym środowisku tym bardziej, że nieuzasadnionym jest niejako rozdrabnianie istniejących już dóbr osobistych i kreowanie z jednego dobra nowych dóbr osobistych, a naruszenie prawa do życia w czystym i nieskażonym powietrzu – nie będące samo w sobie dobrem osobistym – w istocie może godzić w dobro osobiste jakim jest zdrowie i wówczas korzystać z ochrony przewidzianej dla dóbr osobistych.” Zdaniem Sądu sam fakt „obawy o zdrowie” nie może być podstawą przyznania zadośćuczynienia. Z tych względów Sąd oddalił powództwo o zadośćuczynienie.

W drugiej sprawie rozstrzygnięcie było odmienne. Była to sprawa rozpoznawana przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieście w Warszawie o sygnaturze VI C 1043/18. Sprawa dotyczyła roszczenia skierowanego wobec Skarbu Państwa – Ministra Środowiska o zapłatę kwoty 5.000,00 złotych na wskazany cel społeczny, z tytułu naruszenie dóbr osobistych w postaci możliwości korzystania z walorów nieskażonego środowiska naturalnego, prawa do ochrony życia prywatnego, prawa do wolności, prywatności i poszanowania miejsca zamieszkania. Zdaniem powódki naruszenia jej dóbr osobistych wynikały z zaniechań Skarbu Państwa w sprawie poprawy stanu powietrza. Dodatkowo powódka wskazała, że to zaniechanie władz publicznych, ich nieskuteczne i opieszałe działania są powodem tego, że od wielu lat w Polsce utrzymuje się zły i szkodliwy dla zdrowia i życia stan powietrza. Sąd na skutek przeprowadzonego postępowania dowodowego, gdzie szczególnie ważnym dokumentem okazał się raport NIK z 2014 stwierdzający wiele nieprawidłowości w zakresie ochrony powietrza oraz po analizie działań władz publicznych prowadzonych w ramach Programu „Czyste powietrze” uznał, że utrzymujący się od wielu lat stan zanieczyszczenia środowiska i brak skutecznych działań ze strony władz publicznych wpływa niekorzystnie na zdrowie i życie ludzi, w tym powódki. Stan ten może prowadzić do naruszenia dóbr osobistych, co wystąpiło w przypadku powódki.

W ocenie Sądu „do dóbr osobistych z całą pewnością można zaliczyć prawo do korzystania z walorów nieskażonego środowiska naturalnego odpowiadającego co najmniej normom i wartościom określonym w ustawodawstwie UE, na które powołuje się powódka. W ocenie Sądu w dzisiejszym świecie, uwzględniając stopień rozwoju cywilizacyjnego niezwykle istotna jest dbałość o stan i jakość środowiska, co ma bezpośrednie przełożenie na życie i zdrowie ludzi, w tym powódki. Nie ulega natomiast wątpliwości, że w Polsce, powódka narażona jest na oddychanie powietrzem zanieczyszczonym, nie odpowiadającym normom unijnym i w konsekwencji mającym negatywny wpływ na jej zdrowie. Tym samym niewątpliwie doszło do naruszenia dobra osobistego powódki w postaci jej prawa do życia w środowisku odpowiadającym co najmniej normom i wartościom określonym w prawodawstwie UE, tj. normom dopuszczalnym.” Ponadto Sąd uznał, że „zostały również naruszone dobra osobiste powódki w postaci prawa do wolności w postaci ograniczenia aktywności fizycznej na świeżym powietrzu, wyjść z domu, spacerów, ograniczenie możliwości wietrzenia pomieszczeń oraz prawa do prywatności i poszanowania miejsca zamieszkania (poprzez poważne zanieczyszczenie środowiska i uniemożliwienie swobodnego korzystania i cieszenia się konkretnym miejscem zamieszkania bez żadnych ograniczeń)

Trudno jest udzielić jednoznacznej odpowiedzi na pytanie postawione w tytule, ale zdecydowanie bliższy jest mi pogląd wyrażony przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieście w Warszawie w wyroku z dnia 24 stycznia 2019 r., w sprawie o sygnaturze VI C 1043/18.

Gdzie możesz znaleźć informacje o stanie powietrza w Twojej miejscowości?

Główny Inspektor Ochrony Środowiska na swojej stronie internetowej publikuje na bieżąco informacje o stanie powietrza w Polsce http://powietrze.gios.gov.pl/pjp/current

Indeksy jakości powietrza są określane od poziomu bardzo dobrego, do poziomu bardzo złego, przy czym każdy z nich jest sklasyfikowany i opisany. Badając jakość powietrza bierze się pod uwagę następujące substancje: pyły PM 10 i PM 2,5, ozon (O3), dwutlenek azotu (NO2), dwutlenek siarki (SO2), benzen (C6H6) oraz tlenek węgla (CO). Dla każdej z tej substancji zostały określone górne granicy determinujące poszczególne indeksy jakości powietrza. Więcej na: http://powietrze.gios.gov.pl/pjp/content/health_informations#

Katarzyna Ludwichowska – radca prawny

Drodzy Klienci, Szanowni Państwo,

Czy kryzys klimatyczny jest w stanie zmobilizować nas do zmiany stylu życia, biznesu, gospodarki, tak jak to robi z nami w tej chwili stan epidemii związany z COVID-19 ?

W obliczu realnego zagrożenia groźnym wirusem cały świat zdobył się na to aby zatrzymać gospodarkę, przepływ ludzi, wymianą handlową, gdyż większość z nas zdaje sobie sprawę z tego jak ważne są takie działania dla dobra wspólnego, dla wyższych wartości jakimi są nasze zdrowie i życie. Robimy to pomimo grożącej recesji, przeogromnych strat finansowych, zagrożenia zapaścią ekonomiczną.

Czy w obliczu kryzysu klimatycznego także jesteśmy w stanie zdobyć się na takie poświęcenie, wykrzesać z siebie poczucie odpowiedzialności społecznej i solidarności ?

Zagrożenia ze strony zmian klimatycznych wywołanych nadmierną ingerencją człowieka w środowisko i prowadzeniem niezrównoważonej gospodarki są tak samo realne jak koronawirus.

Już tego lata, według naukowców, Polska zmierzy się z niespotykaną od kilkunastu lat suszą. Toniemy w odpadach. A wskaźnik śmiertelności z powodu smogu jest zdecydowanie wyższy od wskaźnika śmiertelności z powodu koronawirusa.

Dzisiaj wielu z nas spędza czas w ciepłych domach, zaopatrzonych w zapasy spożywcze, nie martwiąc się o to, że jutro nie będzie dostawy w pobliskim sklepie.

Tymczasem kryzys klimatyczny niesie ze sobą zdecydowanie poważniejsze i nieodwracalne w skutkach zagrożenia, niż te których doświadczamy obecnie.

Brak wody, a w konsekwencji brak żywności, głód, zwiększenie wskaźnika śmiertelności z powodu zanieczyszczenia powietrza, zachwianie ekosystemów powodujące powodzie, susze, pożary (przykład Australia, styczeń 2020). To są realne zagrożenia, tak jak koronawirus.

Życzę nam wszystkim aby ten stan epidemii był dla nas czasem refleksji nad tym gdzie jest nasze miejsce w przyrodzie. Człowiek nie jest sam sobie wolnym bytem, ale elementem większej całości, natury i jest od tej natury totalnie uzależniony.

Cały zespół Kancelarii pozostaje do Państwa dyspozycji on-line i telefonicznie. Zapraszamy do kontaktu

Katarzyna Ludwichowska – radca prawny

PS. Zwierzęta nie przenoszą koronawirusa i to jest fakt, potwierdzony przez naukowców ! KL

Likwidacja szkody ekologicznej – małe case study

Chciałabym dzisiaj podzielić się z Wami pewną sprawą, z którą przyszło mi się zmierzyć w ostatnim czasie. Na prywatnej nieruchomości Państwa X znajdował się staw. Państwo X bardzo o niego dbali. Staw był zarybiony, teren wokół stawu zadbany i bogaty w roślinność. Dookoła stawu występowała bogata fauna. Na skutek awarii przepompowni, należącej do pobliskiego przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjnego, pewnego dnia do stawu wydostały się ścieki komunalne, powodując obumarcie fauny i flory. Ze stawu należało wyłowić padnięte ryby i wypompować wodę. Co w takiej sytuacji mogą zrobić właściciele stawu? Do kogo się udać ? Komu zgłosić szkodę?

Odpowiedzialność prawną za szkody w środowisku można badać w trzech wymiarach: administracyjnym, cywilnym i karnym.

Odpowiedzialność administracyjna w ochronie środowiska przejawia się w tym, że właściwe organy ochrony środowiska mogą zobowiązać podmiot korzystający ze środowiska do naprawy szkody, mogą także nałożyć kary administracyjne.

Odpowiedzialność cywilna przejawia się w tym, że podmiot który wyrządził szkodę może zostać pozwany przez poszkodowanych przed sądem cywilnym o zapłatę odszkodowania.

Z kolei odpowiedzialność karna polega na ukaraniu sprawcy przez sąd karny, jeżeli jego czyn spełnia znamiona, któregoś z przestępstw przeciwko ochronie środowiska.

W moich poniższych rozważaniach chciałabym się skupić przede wszystkim na dwóch pierwszych reżimach odpowiedzialności w ochronie środowiska: administracyjnym i cywilnym.

Odpowiedzialność administracyjna

Dochodząc odpowiedzialności administracyjnej za powstałą szkodę Państwo X mogą przede wszystkim zwrócić się po pomoc do dwóch organów ochrony środowiska: do regionalnego dyrektora ochrony środowiska oraz do wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska.

Zgodnie z ustawą z 13 kwietnia 2007 r. o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie (Dz.U. 2019. 1862), to regionalny dyrektor ochrony środowiska (dalej: RDOS) jest organem ochrony środowiska właściwym w sprawach odpowiedzialności za zapobieganie szkodom w środowisku i naprawę szkód w środowisku. Na gruncie tej ustawy każdy jest uprawniony do zgłoszenie o wystąpieniu bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku lub szkody w środowisku, a RDOS jest zobowiązany takie zgłoszenie przyjąć do rozpoznania. Zgłoszenie powinno zawierać:

  1. imię i nazwisko albo nazwę podmiotu zgłaszającego bezpośrednie zagrożenie szkodą w środowisku lub szkodę w środowisku, jego adres zamieszkania albo adres siedziby. RDOS nie będzie rozpoznawał zgłoszeń anonimowych;
  2. wskazanie miejsca bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku lub szkody w środowisku, w miarę możliwości poprzez podanie adresu lub numeru działki ewidencyjnej, na której stwierdzono ich wystąpienie;
  3. informacje na temat czasu wystąpienia bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku lub szkody w środowisku, w miarę możliwości poprzez wskazanie daty ich wystąpienia;
  4. opis stwierdzonej sytuacji wskazującej na występowanie bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku lub szkody w środowisku, w tym w miarę możliwości, określenie ich rodzaju.

Ponadto, zgłoszenie powinno, w miarę możliwości, zawierać dokumentację potwierdzającą wystąpienie bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku lub szkody w środowisku i wskazanie odpowiedzialnego podmiotu korzystającego ze środowiska, a w przypadku zgłoszenia dotyczącego szkody w powierzchni ziemi – nazwy substancji powodujących ryzyko oraz wyniki badań zanieczyszczenia gleby i ziemi tymi substancjami, wykonane przez certyfikowane jednostki badawcze.

RDOS rozpoznając zgłoszenie może zachować się na kilka sposobów:

1.         w przypadku uznania zgłoszenia za zasadne, RDOS postanowi o wszczęciu postępowania w sprawie wydania decyzji nakładając na podmiot korzystający ze środowiska obowiązek podjęcia działań naprawczych lub zapobiegawczych. Ewentualnie, RDOS może samodzielnie podjąć działania zapobiegawcze lub naprawcze, jeżeli:

  • podmiot korzystający ze środowiska nie może zostać zidentyfikowany lub nie można wszcząć wobec niego postępowania egzekucyjnego, lub egzekucja okazała się bezskuteczna;
  • z uwagi na zagrożenie dla zdrowia ludzi lub możliwość zaistnienia nieodwracalnych szkód w środowisku, konieczne jest niezwłoczne podjęcie tych działań.

Należy jednak wskazać, za wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 listopada 2016 r., II OSK 167/15, że „nie każda zmiana negatywna w środowisku, stanowi szkodę. Wymóg podejmowania działań zapobiegawczych lub naprawczych jest dopuszczalny jedynie w przypadku wykazania dowodami wszystkich elementów definicji szkody w środowisku – od autorki: rozumianej jako negatywną, mierzalną zmianę stanu lub funkcji elementów przyrodniczych, ocenioną w stosunku do stanu początkowego, która została spowodowana bezpośrednio lub pośrednio przez działalność prowadzoną przez podmiot korzystający ze środowiska – W szczególności niezbędne jest uprawdopodobnienie w znacznym stopniu, że wystąpiła mierzalna zmiana w stosunku do stanu początkowego. Istotnym elementem zgłoszenia szkody w środowisku jest udokumentowanie wystąpienia szkody w środowisku. Udokumentowanie niniejsze stanowi punkt wyjściowy, stanowiący podstawę do przeprowadzenia oceny szkody.”

2.         w przypadku uznania, że zgłoszenie jest bezzasadne, RDOS wyda postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania. Na to postanowienie przysługuje zażalenie do Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.

Kolejnym krokiem jaki mogą podjąć Państwo X jest skierowanie sprawy do wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska. Inspekcja ochrony środowiska została powołana ustawą z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (Dz.U. 2019.1355) w celu kontroli przestrzegania przepisów o ochronie środowiska oraz badania i oceny stanu środowiska. Wśród wielu uprawnień inspekcji jest możliwość przeprowadzenia tzw. kontroli interwencyjnych. Są to kontrole przeprowadzane w związku z rozpatrywaniem skarg i interwencji dotyczących zanieczyszczenia środowiska lub podejrzenia wystąpienia takiego zanieczyszczenia, wystąpienia poważnych awarii lub w celu przeciwdziałania popełnieniu przestępstwa lub wykroczenia. Zatem Państwo X mają prawo wystąpić do wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska o przeprowadzenie kontroli interwencyjnej w przedsiębiorstwie wodociągowo-kanalizacyjnym. Na skutek przeprowadzonej kontroli inspekcja może wydać zarządzanie lub zalecenia pokontrolne.

Odpowiedzialność cywilna

Dochodząc odpowiedzialności za powstałą szkodę, Państwo X mogą, niezależnie od wyżej opisywanych działań administracyjnych, skierować przeciwko przedsiębiorstwu wodociągowo-kanalizacyjnemu pozew do sądu cywilnego o zapłatę odszkodowania. Podstawą prawną takiego roszczenia mógłby być art. 435 Kodeksu cywilnego, który stanowi, że prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych itp.) ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności.  

Aby móc skorzystać z tego przepisu w sądzie cywilnym, przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne, które zanieczyściło staw musi być przedsiębiorstwem wprawianym w ruch za pomocą sił przyrody, czyli jakim?

Praktycznie wszystkie przedsiębiorstwa korzystają z sił przyrody takich jak energia, paliwa płynne, para, czy gaz. Kancelaria prawnicza, czy biuro rachunkowe nie funkcjonowałyby bez elektryczności, a jednak nie są przedsiębiorstwami wprawianym w ruch za pomocą sił przyrody. Jednomyślnie doktryna i orzecznictwo podnosi, że pod pojęciem przedsiębiorstwa wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody należy rozumieć takie przedsiębiorstwo, którego działalność wprawiana w ruch za pomocą sił przyrody ma kluczowe dla niego znaczenia, jest trzonem jego aktywności zawodowej. Przykładem są przedsiębiorstwa energetyczne, przedsiębiorstwa komunikacyjne, przedsiębiorstwa budowlane używające maszyn na dużą skalę.

Natomiast, jeżeli chodzi o przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne to sprawa o tyle się komplikuje, że zgodnie z orzecznictwem, o tym czy takie przedsiębiorstwo można uznać za wprawianie w ruch za pomocą sił przyrody decyduje jego wielkość i skala działalności. W każdej sprawie indywidualnie należy badać te okoliczności mając na uwadze całokształt działalności takiego przedsiębiorstwa.

Przyjmując założenie, że przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne, które zanieczyściło staw Państwa X jest przedsiębiorstwem wprawianym w ruch za pomocą sił przyrody, Państwo X składając pozew na podstawie art. 435 Kodeksu cywilnego mają o tyle ułatwioną sytuację procesową, że nie muszą wykazywać winy przedsiębiorstwa. Przedsiębiorstwo odpowie za zanieczyszczenie stawu na zasadzie ryzyka. Państwo X są za to zobowiązani do udowodnienia rozmiaru szkody i wysokości dochodzonego odszkodowania. Jedynym sposobem obrony przedsiębiorstwa przed odpowiedzialnością jest wykazanie, że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą to przedsiębiorstwo nie ponosi odpowiedzialności. 

Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 3 kwietnia 2019 r. I AGa 201/18, „odpowiedzialność na zasadzie ryzyka z art. 435 k.c. oparta jest na założeniu, że samo funkcjonowanie zakładu wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody stwarza niebezpieczeństwo wyrządzenia szkody niezależnie od działania lub zaniechania podmiotu prowadzącego taki zakład. Dla przypisania odpowiedzialności podmiotowi, którego odpowiedzialność konstruowana jest na zasadzie ryzyka, zbędne jest rozważanie, czy można mu przypisać zawinienie lub bezprawne zaniedbania, a zatem odpowiedzialności tej nie wyłączy przeprowadzenie dowodu braku jego winy. Odpowiedzialność odszkodowawcza w przypadku zaistnienia przesłanek z art. 435 k.c. może zostać wyłączona jedynie przez wykazanie wystąpienia jednej z trzech przesłanek egzoneracyjnych tj. iż szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznej winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą przedsiębiorstwo nie ponosi odpowiedzialności.”

W sytuacji gdyby przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne, które zanieczyściło staw, nie było jednak przedsiębiorstwem wprawianym w ruch za pomocą sił przyrody, wówczas Państwo X nadal mogą skierować sprawę do sadu cywilnego z roszczeniami odszkodowawczymi, jednak na podstawie art. 415 Kodeksu cywilnego, a nie art 435 Kodeksu cywilnego. Z treści art 415 Kodeksu cywilnego wynika ogólna zasada odpowiedzialności za czyny niedozwolone (delikty), że kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Wówczas Państwo X będą musieli wykazać, nie tylko zakres i wysokości szkody, ale także winę przedsiębiorstwa.

Odpowiedzialność karna

Najważniejszymi źródłami prawa określającymi czyny karalne przeciwko środowisku są ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz.U. 2019.1396) oraz Kodeks karny, który rozdział XXII poświęca przestępstwom przeciwko środowisku. Na kanwie sprawy Państwa X warto zwrócić uwagę na art. 182 § 1 Kodeksu karnego, który stanowi, że kto zanieczyszcza wodę, powietrze lub powierzchnię ziemi substancją albo promieniowaniem jonizującym w takiej ilości lub w takiej postaci, że może to zagrozić życiu lub zdrowiu człowieka lub spowodować istotne obniżenie jakości wody, powietrza lub powierzchni ziemi lub zniszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym w znacznych rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Katarzyna Ludwichowska – radca prawny

Po co nam BDO ?

Gospodarka odpadami opiera się na kilku istotnych założeniach. Jej celem jest kontrolowanie ilości i rodzaju wytwarzanych odpadów. Dążenie do tego, aby jak najwięcej odpadów było poddawanych procesom przygotowywania do kolejnego użytku, czy też recyclingu, oraz aby zbieranie i przetwarzanie odpadów odbywało się z poszanowaniem życia i zdrowia ludzi oraz środowiska. W mojej ocenie wskazane założenia przejawiają się w trzech zasadniczych filarach  gospodarki odpadami:

  1. w zasadzie hierarchii sposobów postępowania z odpadami;
  2. w systemie zezwoleń na prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie zbierania i przetwarzania odpadów;
  3. w systemie ewidencjonowania i raportowanie na temat wytwarzanych odpadów.

Hierarchia sposób postępowania z odpadami oznacza, że o ile jest to możliwe, to należy zapobiegać powstawaniu odpadów. Ale jeżeli odpady zostaną już wytworzone, to w pierwszej kolejności należy poddać je procesom przygotowywani do kolejnego użytku. Jeżeli jest to niemożliwe, wówczas należy zastosować recycling. Jeżeli odpady są tego rodzaju, że recycling jest także niemożliwy, wówczas należy zastosować inne dostępne procesy odzysku. Dopiero w sytuacji, gdy powyższe procesy nie znajdują zastosowania, odpady poddaje się unieszkodliwieniu.

Z kolei system zezwoleń na prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie zbierania i przetwarza odpadów opiera się na szeregu dodatkowych obostrzeń dla przedsiębiorców podejmujących się takiej działalności, poczynając od kontroli instalacji, obiektów budowlanych i miejsc magazynowania odpadów, po obowiązek monitoringu miejsca zbierania i przetwarzania odpadów i obowiązek udzielenia dodatkowych zabezpieczeń roszczeń na wypadek wydania decyzji nakazującej usunięcie odpadów.

Trzecim filarem, zgodnie z moją systematyką jest ewidencjonowanie i raportowanie na temat wytwarzanych odpadów. I to jest właśnie element, który chciałabym aby był przedmiotem niniejszej publikacji, a w szczególności to czym jest Baza danych o produktach i opakowaniach oraz o gospodarce odpadami – BDO, o której ze względu na ostatnie zmiany w przepisach prawa, dużo się pisze. Dla wielu przedsiębiorców ewidencjonowanie odpadów, raportowanie w zakresie gospodarki odpadami może być utożsamiane z nadmierną biurokracją i z nakładaniem dodatkowych utrudnień administracyjnych i fiskalnych. Jednak nie wolno zapominać, że dzięki zebranym w ten sposób informacjom możliwym jest kontrolowanie tego co się dzieje z wytwarzanymi odpadami, tak aby skutecznie zwalczać nielegalne wysypiska śmieci, zapobiegać ich podpaleniom, aby skutecznie zwalczać nielegalny handel i wywóz odpadów poza terytorium UE.  

Ewidencję odpadów są zobowiązani prowadzić:

  • posiadacze odpadów – czyli ci którzy wytwarzają odpady, lub są w posiadaniu odpadów. Przy czym domniemywa się, że władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na tym terenie;
  • jeden ze współlokatorów spośród wykorzystujących wspólnie lokal, lub wynajmujący lokal, na rzecz którego, na mocy umowy zawartej w formie pisemnej pod rygorem nieważności, przeniesiono odpowiedzialność za wytwarzane odpady np. wynajmujący halę produkcyjną;

Z kolei:

  • sprzedawca odpadów, tj. podmiot, który nabywa, a następnie zbywa odpady, we własnym imieniu, w tym również podmiot, który nie obejmuje odpadów fizycznie w posiadanie, czyli inaczej diler odpadów i
  • pośrednik w obrocie odpadami – czyli ten który organizuje przetwarzanie odpadów w imieniu innych podmiotów, w tym również podmiot, który nie obejmuje odpadów fizycznie w posiadanie, czyli inaczej broker odpadów

są zobowiązani prowadzić jakościową i ilościową ewidencję odpadów, nawet jeżeli nie są posiadaczami odpadów, jeżeli dotyczy to odpadów niebezpiecznych.

Z obowiązku prowadzenia ewidencji odpadów są zwolnieni:

  • wytwórcy odpadów komunalnych, czyli każdy z nas w zakresie odpadów jakie wytwarzamy prowadząc np. gospodarstwa domowe lub małe, jednoosobowe działalności gospodarcze w sektorze usługowym (np. księgowy, fryzjer, prawnik);
  • wytwórcy odpadów w postaci pojazdów wycofanych z eksploatacji, jeżeli pojazdy te zostały przekazane do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów;
  • wytwórcy będący rolnikami gospodarującymi na powierzchni użytków rolnych poniżej 75 ha, o ile nie podlegają wpisowi do rejestru prowadzonego przez marszałka województwa jako podmioty wprowadzające produkty, wprowadzające produkty w opakowaniach, prowadzące sklepy lub hurtownie, w których są oferowane torby na zakupy z tworzywa sztucznego, objęte opłatą recyklingową, gospodarujących odpadami;
  • osoby fizyczne i jednostki organizacyjne niebędących przedsiębiorcami, które wykorzystują odpady na potrzeby własne np. odpady betonu oraz gruz betonowy z rozbiórek i remontów mogą zostać wykorzystane do utwardzania powierzchni, budowy fundamentów, wykorzystane jako podsypka pod posadzki na gruncie po rozkruszeniu odpadów, jeśli jest to konieczne do ich wykorzystania, oraz z zachowaniem przepisów odrębnych, w szczególności przepisów Prawa wodnego i Prawa budowlanego (max. do 0,2 Mg/m2 utwardzanej powierzchni; max. do  0,2 Mg/m3 fundamentu lub podsypki pod posadzki na gruncie);
  • podmioty prowadzące działalność inną niż działalność gospodarcza w zakresie gospodarowania odpadami, które zbierają odpady opakowaniowe i odpady w postaci zużytych artykułów konsumpcyjnych, w tym zbieranie leków i opakowań po lekach przez apteki, przyjmowanie zużytych artykułów konsumpcyjnych w sklepach, systemy zbierania odpadów w szkołach, placówkach oświatowo-wychowawczych, urzędach i instytucjach (nieprofesjonalna działalność w zakresie zbierania odpadów);

Dodatkowo, Rozporządzeniem Ministra Klimatu w sprawie rodzajów odpadów i ilości odpadów, dla których nie ma obowiązku prowadzenia ewidencji odpadów z dnia 23 grudnia 2019 r. (Dz.U. z 2019 r. poz. 2531) została wprowadzona tabela określająca rodzaje odpadów lub ilość odpadów, dla których nie ma obowiązku prowadzenia ewidencji odpadów. Są to przykładowo:

  • opakowania z tworzyw sztucznych do 0,5 Mg/rok;
  • baterie zawierające rtęć do 0,005 Mg/rok,
  • produkty spożywcze przeterminowane lub nieprzydatne do spożycia do 0,1 Mg/rok

Ewidencję odpadów prowadzi się z zastosowaniem dokumentów ewidencji odpadów takich jak:

  • karta przekazania odpadów (KPO)
  • karta przekazania odpadów komunalnych (KPOK) – wprowadzona od 1 stycznia 2020 r.
  • karta ewidencji odpadów (KEO)
  • karta ewidencji komunalnych osadów ściekowych,
  • karta ewidencji zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego,
  • karta ewidencji pojazdów wycofanych z eksploatacji;
  • karta ewidencji odpadów niebezpiecznych (KEON);
  • podstawowa charakterystyka odpadów;
  • wyniki testów zgodności;

Ponadto, marszałkowie województw prowadzą Rejestr podmiotów funkcjonujących gospodarce odpadami (dalej: Rejestr). Katalog podmiotów objętych obowiązkiem wpisu do Rejestru jest zawarty w art. 50 ust 1 i w art. 51 ust 1 ustawy o odpadach. Przykładowo można wskazać, że są takie podmioty jak:

  • przedsiębiorcy wprowadzający na terytorium kraju produkty takie jak np.: oleje smarowe, opony pneumatyczne;
  • przedsiębiorcy prowadzący odzysk lub recykling odpadów powstałych z produktów,
  • przedsiębiorcy prowadzący punkty zbierania pojazdów;
  • przedsiębiorcy prowadzący stacje demontażu;
  • organizacje odzysku sprzętu elektrycznego i elektronicznego;
  • przedsiębiorcy transportujący odpady;
  • punkty selektywnego zbierania odpadów prowadzone przez gminy.

Każdy podmiot jest obowiązany uzyskać wpis do Rejestru przed rozpoczęciem prowadzenia działalności gospodarczej.

Ponadto, marszałek województwa w urzędu wpisuje do Rejestru:

  • posiadacza odpadów, który uzyskał pozwolenie zintegrowane,
  • posiadacza odpadów, który uzyskał pozwolenie na wytwarzanie odpadów,
  • posiadacza odpadów, który uzyskał zezwolenie na zbieranie odpadów lub zezwolenie na przetwarzanie odpadów,
  • podmiot, który uzyskał decyzję zatwierdzającą program gospodarowania odpadami wydobywczymi lub zezwolenie na prowadzenie obiektu unieszkodliwiania odpadów wydobywczych,
  • podmiot, który uzyskał koncesję na podziemne składowanie odpadów na podstawie ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. – Prawo geologiczne i górnicze;

– jeżeli wcześniej nie byli już wpisani do Rejestru.

Nie podlegają wpisowi do Rejestru:

  • osoba fizyczna oraz jednostka organizacyjna niebędące przedsiębiorcami wykorzystujące odpady na potrzeby własne;
  • podmiot władający powierzchnią ziemi, na której są stosowane komunalne osady ściekowe w rolnictwie do upraw i rekultywacji, przy dostosowaniu gruntów do określonych potrzeb i zwolniony jest z obowiązku uzyskania zezwolenia na przetwarzanie odpadów;
  • podmiot prowadzący działalność inną niż działalność gospodarcza w zakresie gospodarowania odpadami, który zbiera odpady opakowaniowe i odpady w postaci zużytych artykułów konsumpcyjnych, w tym zbieranie leków i opakowań po lekach przez apteki, przyjmowanie zużytych artykułów konsumpcyjnych w sklepach, systemy zbierania odpadów w szkołach, placówkach oświatowo-wychowawczych, urzędach i instytucjach (nieprofesjonalna działalność w zakresie zbierania odpadów);
  • transportujący wytworzone przez siebie odpady;
  • wytwórca odpadów będący rolnikiem gospodarującym na powierzchni użytków rolnych poniżej 75 ha, o ile nie podlega wpisowi do Rejestru na inne podstawie;

Niezależnie od powyższego ustawa o odpadach nakłada bardzo rozbudowane obowiązki sprawozdawcze, i tak przykładowo:

  • wprowadzający opakowania oraz eksportujący opakowania jest zobowiązany do składania rocznych sprawozdań o produktach, opakowaniach i o gospodarowaniu odpadami z nich powstającymi;
  • wytwórca obowiązany do prowadzenia ewidencji odpadów jest zobowiązany do składania rocznych sprawozdań o wytwarzanych odpadach i o gospodarowaniu odpadami
  • organizacja odzysku sprzętu elektrycznego i elektronicznego jest zobowiązana do składania rocznych sprawozdań o masie zebranego zużytego sprzętu pochodzącego z gospodarstw domowych oraz z innych źródeł niż gospodarstwa domowe, masie zużytego sprzętu przetworzonego w zakładzie przetwarzania, masie zużytego sprzętu przygotowanego do ponownego użycia, masie odpadów powstałych ze zużytego sprzętu przygotowanych do ponownego użycia, poddanych recyklingowi, innym niż recykling procesom odzysku oraz unieszkodliwianiu, z podziałem na grupy sprzętu.

I w ten sposób przeszliśmy do tego czym jest BDO czyli Baza danych o produktach i opakowaniach oraz o gospodarce odpadami, bowiem to właśnie w BDO znajdują się wszystkie informacje zebrane w ramach realizacji wyżej opisywanego obowiązku ewidencyjnego, rejestrowego i sprawozdawczego. BDO zostało wprowadzone ustawą o odpadach z dnia 14 grudnia 2012 r. Od 24 stycznia 2018 r. BDO gromadzi dane objęte Rejestrem. Poza tym Baza gromadzi informacje na temat:

  • wprowadzanych pojazdach, zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym, bateriach i akumulatorach oraz o odpadach z nich powstających;
  • osiągniętych poziomach odzysku i recyklingu pojazdów,
  • rodzajach i ilości wytwarzanych odpadów oraz ich wytwórcach;
  • decyzjach z zakresu gospodarki odpadami, z uwzględnieniem pozwoleń na wytwarzanie odpadów i pozwoleń zintegrowanych, decyzji zatwierdzających program gospodarowania odpadami wydobywczymi oraz zezwoleń na prowadzenie obiektu unieszkodliwiania odpadów wydobywczych;
  • transgranicznym przemieszczaniu odpadów, w tym odpadów opakowaniowych, zużytych baterii i zużytych akumulatorów, zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego;
  • składowiskach odpadów,
  • podmiotach odbierających odpady komunalne od właścicieli nieruchomości wraz z informacjami o ilości odebranych odpadów komunalnych, z podziałem na odbierane selektywnie i zmieszane, z wyodrębnieniem odpadów komunalnych ulegających biodegradacji;

Przy czym, należy zastrzec, że są to tylko przykładowe dane jakie gromadzi BDO.

Z dniem 31 stycznia 2020 r. weszła życie ustawa z dnia 23 stycznia 2020 r. nowelizująca ustawę o odpadach, na mocy której zostały wprowadzone elektroniczne moduły BDO, dedykowane do prowadzenia elektronicznej ewidencji odpadów i składania elektronicznych sprawozdań. Na podstawie nowych przepisów:

  • najpóźniej do dnia 31 lipca 2020 r. wszystkie dokumenty wystawione do 30 czerwca 2020 r. (karta przekazania odpadów, karta przekazania odpadów komunalnych) w formie papierowej przedsiębiorcy będą musieli wpisać do elektronicznego systemu BDO;
  • do dnia 30 czerwca 2020 r. przedsiębiorcy są zobowiązani do złożenia sprawozdań w wersji elektronicznej dotyczących gospodarki odpadami za rok 2019;
  • ewidencja jest prowadzona za pośrednictwem indywidualnego konta w BDO;
  • kierujący środkiem transportu, którym są transportowane odpady, jest obowiązany posiadać w trakcie transportu potwierdzenie wygenerowane z BDO, umożliwiające weryfikację informacji zawartych w karcie przekazania odpadów ze stanem rzeczywistym;
  • posiadacz odpadów, który przejmuje odpady od innego posiadacza odpadów, niezwłocznie, każdorazowo po przejęciu tych odpadów, jest obowiązany potwierdzić w BDO przejęcie odpadów oraz dodać w niej informacje o masie odpadów, jeżeli jest ona inna niż masa podana przez posiadacza, który przekazał odpady, a także informacje o dacie i godzinie przejęcia odpadów.
  • posiadacz odpadów, który przekazuje odpady do prowadzonych przez siebie miejsc zbierania odpadów lub miejsc przetwarzania odpadów, niezwłocznie, każdorazowo po przekazaniu tych odpadów, dodaje w BDO informacje o masie odpadów oraz o dacie i godzinie ich przekazania.
  • transportujący odpady potwierdza transport odpadów w BDO niezwłocznie po zakończeniu transportu;
  • posiadacz odpadów prowadzi kartę ewidencji odpadów dla każdego rodzaju odpadów odrębnie.

Jeżeli potrzebujesz więcej informacji, chcesz zweryfikować czy powinieneś wpisać się do BDO, chcesz założyć konto w BDO zajrzyj tutaj: https://bdo.mos.gov.pl/

Katarzyna Ludwichowska- radca prawny

Jak legalnie usunąć drzewo ?

Pytanie postawione w tytule może wydać się nie na miejscu na blogu o prawnej ochronie środowiska. Jednak w ochronie środowiska nie chodzi o bezwzględność, radykalność, ale o funkcjonowanie w równowadze społecznej, przyrodniczej i ekonomicznej. Jak to wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 23 czerwca 2009 r. IV SA/Wa 1269/08 „w polskim systemie prawnym, nie ustanowiono zasady prymatu ochrony środowiska nad innymi względami. Ramy uwzględniania kwestii ochrony środowiska wyznacza zasada zrównoważonego rozwoju (art. 5 Konstytucji RP). W myśl tej zasady organ administracji orzekający w sprawie powinien mieć na uwadze także uwarunkowania związane z rozwojem społeczno-gospodarczym.”

Przepisy stanowiące zasady usuwania drzew i krzewów zawarte w Rozdziale 4: „Ochrona terenów zieleni i zadrzewień” ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 (tj. Dz.U. 2018 r., poz. 1614) o ochronie przyrody, zmierzają do zachowania zrównoważonego rozwoju. Nie pozwalają na wycinkę drzew w każdej sytuacji, według własnego uznania i subiektywnej potrzeby. Przeciwnie, zakładają że usuwanie drzew powinno mieć miejsce tylko w wyjątkowych sytuacjach, gdy wymagają tego względy bezpieczeństwa i tylko w takim zakresie w jakim jest to niezbędne dla osiągnięcia zgodnych z prawem celów.

1.            Zasadą jest, że usunięcie drzewa lub krzewu z terenu nieruchomości może nastąpić po uzyskaniu uprzedniego zezwolenia. Zezwolenie jest wydawane przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości, za zgodą właściciela tej nieruchomości → zatem wniosek może złożyć np. dzierżawca nieruchomości.

UWAGA: zgoda właściciela nieruchomości nie jest wymaga, gdy wniosek został złożony przez spółdzielnię mieszkaniową, albo przez wspólnotę mieszkaniową, w której właściciele lokali powierzyli zarząd nieruchomością wspólną zarządowi, albo przez użytkownika wieczystego.

2.            Do wniosku o wydanie zezwolenia na usunięcia drzewa lub krzewu, w zależności od stanu konkretnej sprawy, należy dołączyć:

  • w przypadku realizacji inwestycji, dla której wymagany jest projekt zagospodarowania działki lub terenu zgodnie z ustawą z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane – rysunek, mapę albo tenże projekt określający usytuowanie drzew lub krzewów;
  • projekt planu nasadzeń zastępczych, stanowiących kompensację przyrodniczą za usuwane drzewa i krzewy;
  • projekt planu przesadzenia drzew lub krzewów (jeżeli takie przesadzenia są planowane);
  • w przypadku realizacji przedsięwzięcia, dla którego wymagane jest uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, albo postanowienie w przedmiocie uzgodnienia warunków realizacji przedsięwzięcia w zakresie oddziaływania na obszar Natura 2000, zgodnie z przepisami ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnieniu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko  – rzeczoną decyzję/postanowienie.

3.            Przed wydaniem zezwolenia przeprowadzane są oględziny.

4.            Wydanie zezwolenia na usunięcia drzewa lub krzewu może być uzależnione od przeprowadzenia określonych przez organ nasadzeń zastępczych lub przesadzenia tego drzewa lub krzewu.

5.            Istnieje szereg odstępstw do wymogu uzyskania zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu. Przedstawiam najważniejsze z nich z punktu widzenia codziennych potrzeb posiadacza nieruchomości. Nie ma obowiązku uzyskania zezwolenia na usunięcie drzewa lub krzewu wobec:

  • krzewów rosnących w skupisku o pow. do 25 m2;
  • krzewów rosnących na terenach pokrytych roślinnością pełniącą funkcje ozdobne, urządzoną pod względem rozmieszczenia i doboru gatunków posadzonych roślin, z wyłączeniem krzewów w pasie drogowym drogi publicznej, na terenie nieruchomości lub jej części wpisanej do rejestru zabytków oraz na terenach zieleni:
  • drzew, których obwód pnia na wysokości 5m nie przekracza:

a.            80 cm – w przypadku topoli, wierzb, klonu jesionolistnego oraz klonu srebrzystego;

b.            65 cm – w przypadku kasztanowca zwyczajnego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego

c.            50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew.

  • drzew lub krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane na cele niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej (czyli w ramach prywatnych potrzeb);
  • drzew lub krzewów usuwanych w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego;
  • drzew lub krzewów owocowych, z wyłączenie rosnących na terenie nieruchomości lub jej części wpisanej do rejestru zabytków lub na terenach zieleni;

UWAGA: z konstrukcji przepisów wynika, że przedsiębiorcy zamierzający usunąć drzewo w związku z  prowadzoną działalnością gospodarczą praktycznie zawsze muszą wystąpić o zezwolenie. Ponadto, osoby, które dopiero planują założenie działalności gospodarczej, a wycinka drzew jest związana z przygotowaniami do prowadzenia działalności gospodarczej tzn. pozostaje w związku funkcjonalnym z planowaną, przyszłą działalnością gospodarczą, także muszą wystąpić o zezwolenie. Pogląd taki został wyrażony w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 22 lutego 2018 r., II SA/Sz 1290/17, wydanym w sprawie dotyczącej masowego wycięcia drzew przez właściciela nieruchomości, w celu przygotowania terenu pod działalność agroturystyczną.

6.            Jeżeli właściciel nieruchomości zamierza usunąć drzewo rosnące na jego nieruchomości w celach niezwiązanych z prowadzoną działalnością gospodarczą, a obwód pnia mierzonego na wysokości 5 cm przekracza:

a.            80 cm – w przypadku topoli, wierzb, klonu jesionolistnego oraz klonu srebrzystego;

b.            65 cm – w przypadku kasztanowca zwyczajnego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego

c.            50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew

nie musi występować o zezwolenie na usunięcie, ale jest zobowiązany dokonać zgłoszenia do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Następnie organ przeprowadza oględziny. Usunięcie drzewa może nastąpić wówczas, gdy organ w terminie 14 dni od dokonania oględzin nie wniósł sprzeciwu. Organ może wnieść sprzeciw w sytuacji gdy drzewo znajduje się na nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków, na terenie przeznaczonym w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego na zieleń lub chronionym innymi zapisami mpzp lub na terenach objętych formami ochrony przyrody np. Natura 2000, park krajobrazowy.

UWAGA: Jeżeli w ciągu 5 lat od przeprowadzenia oględzin wystąpiono o wydanie decyzji o pozwolenie na budowę, a budowa ta ma związek z prowadzeniem działalności gospodarczej i będzie realizowana na części nieruchomości, na której rosło usunięte – w ramach procedury zgłoszeniowej – drzewo, na obecnego właściciela nieruchomości zostanie nałożony obowiązek uiszczenia opłaty za usunięcie drzewa. Dlatego też, przed zakupem gruntów pod inwestycje budowlane np. budowę mieszkań, należy zweryfikować czy w ciągu ostatnich 5 lat była przeprowadzana wycinka drzew na rzeczonych gruntach i na jakiej podstawie.

7.            Wydając zezwolenie na usunięcie drzewa lub krzewu organ nakłada opłaty za usunięcie. Opłatę za usunięcie drzewa co do zasady ustala się mnożąc liczbę cm obwodu pnia drzewa mierzonego na wysokości 130 cm i stawkę opłaty. Z kolei opłatę za usunięcie krzewu ustala się mnożąc liczbę metrów kwadratowych powierzchni gruntu pokrytej usuwanymi krzewami i stawkę opłaty. Wskazane stawki zostały szczegółowo rozpisane w Rozporządzeniu Ministra Środowiska w sprawie wysokości stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów z dnia 3 lipca 2017 r. (Dz.U. z 2017 r. poz. 1330).

8.            W przypadku naruszenia przepisów dotyczących usunięcia drzew lub krzewów zostały przewidziane surowe kary pieniężne. Kary zostały przewidziane za:

  • usunięcie drzewa lub krzewu bez wymaganego zezwolenia;
  • usunięcie drzewa lub krzewu bez zgody posiadacza nieruchomości;
  • zniszczenia drzewa lub krzewu;
  • uszkodzenie drzewa spowodowane wykonywaniem prac w obrębie korony drzewa;
  • usunięcie drzewa pomimo sprzeciwu organu, o którym była mowa wyżej;
  • usunięcie drzewa bez dokonania zgłoszenia, którego wymagają przepisy prawa.

Katarzyna Ludwichowska – radca prawny

Jak dochodzić rekompensat za ograniczenie prawa własności w związku z ochroną środowiska?

Święte prawo własności w zderzeniu z prawem ochrony środowiska może być na różne sposoby ograniczane, gdyż sprawą nadrzędną w wielu przypadkach jest ochrona środowiska. Trudność wielu spraw mojej codziennej praktyki zawodowej polega na tym, aby odnaleźć równowagę pomiędzy interesami właściciela nieruchomości i jego prawem do swobodnego korzystania i rozporządzania nieruchomością, a koniecznością ochrony dobra nadrzędnego jakim jest środowisko naturalne. W ślad za każdym ograniczeniem prawa własności musi iść gwarancja rekompensaty. W związku z tym, w ramach niniejszej publikacji opisuję konstrukcję roszczeń rekompensacyjnych z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości w związku z ochroną środowiska, przewidzianych w ustawie z 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz.U. tj. z 2018, poz. 799) (dalej: Prawo ochrony środowiska).

Będzie to długi wpis, ale zależało mi na tym, aby w jednej publikacji umieścić kluczowe informacje, które stanowią w mojej ocenie punkt odniesienia dla wielu innych, bardziej szczegółowych regulacji.

Punktem wyjście do rozważań są przepisy prawa o charakterze ogólnym znajdujące się w art. 129 ustawy Prawo ochrony środowiska, które stanowią, że:

  •  jeżeli w związku z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości korzystanie z niej lub z jej części w dotychczasowy sposób lub zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe lub istotnie ograniczone, właściciel nieruchomości albo użytkownik wieczysty może żądać wykupienia nieruchomości lub jej części, natomiast
  • jeżeli ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości nie ma charakteru istotnego, a z nieruchomości nadal można korzystać, jednak z pewnymi niedogodnościami, wówczas właścicielowi nieruchomości, użytkownikowi wieczystemu i każdej osobie, której przysługuje prawo rzeczowe do nieruchomości (np. służebność), przysługuje roszczenie o odszkodowanie za poniesioną szkodę, przy czym szkoda ta obejmuje również zmniejszenie wartości nieruchomości.

Zdarzeniem, które determinuje możliwość dochodzenia wskazanych roszczeń jest wejście w życie rozporządzenia lub aktu prawa miejscowego powodującego ograniczenie korzystania z nieruchomości.

Na gruncie opisywanej konstrukcji prawnej Sąd Najwyższy-Izba Cywilna w postanowieniu z 10 września 2018 r., II CSK 207/18 wskazał, że „przepis art. 129 ust. 2 ustawy – Prawo ochrony środowiska stanowi samodzielną podstawę roszczeń odszkodowawczych związanych z wprowadzonym ograniczeniem korzystania z nieruchomości, a przesłankami tej odpowiedzialności są:

  • wejście w życie aktu prawa miejscowego powodującego ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości,
  • szkoda poniesiona przez jej właściciela oraz
  • związek przyczynowy między wprowadzonym ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości a szkodą.”

W ramach niniejszej publikacji chciałabym omówić trzy sytuacje prawne, które mogą doprowadzić do ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości i stanowić podstawę prawną dochodzenia roszczeń rekompensacyjnych:

1.            utworzenie obszaru ograniczonego użytkowania;

2.            poddanie szczególnej ochronie określonych obszarów lub obiektów na podstawie przepisów ustawy o ochronie przyrody;

3.            utworzenie strefy przemysłowej.

Ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości w związku z utworzeniem obszaru ograniczonego użytkowania

Na wstępie, należy wyjaśnić czym jest obszar ograniczonego użytkowania. Obszary ograniczonego użytkowania uchwala się aktem prawa miejscowego (uchwała sejmiku województwa, lub uchwała rady powiatu) dla oczyszczalni ścieków, składowiska odpadów komunalnych, kompostowni, trasy komunikacyjnej, lotniska, linii i stacji elektroenergetycznej, obiektów sieci gazowej oraz instalacji radiokomunikacyjnej, radionawigacyjnej i radiolokacyjnej, w sytuacji gdy z przeglądu ekologicznego, albo z oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, albo z analizy porealizacyjnej wynika, że mimo zastosowania dostępnych rozwiązań technicznych, technologicznych i organizacyjnych nie mogą być dotrzymane standardy jakości środowiska poza terenem zakładu lub innego obiektu (tak. art. 135 ust 1 Prawa ochrony środowiska).

Omawiając dalej niniejsze zagadnienie, chciałabym posłużyć się przykładem sprawy o sygnaturze I ACa 1201/17, która była rozpoznawana przez Sąd Apelacyjny w Poznaniu. W tej sprawie właściciele nieruchomości dochodzili odszkodowania związanego z koniecznością poniesienia nakładów akustycznych w budynku mieszkalnym oraz z tytułu spadku wartości nieruchomości w związku z utworzeniem obszaru ograniczonego użytkowania dla lotniska, w którym została ujęta ich nieruchomość. To właśnie fakt podjęcia przez sejmik województwa uchwały w sprawie utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania dla lotniska stał się punktem wyjścia do dochodzenie roszczeń.  Uchwała tworząca obszar ograniczonego użytkowania jest aktem prawa miejscowego powodującym ograniczenie korzystania z nieruchomości. W takiej uchwale wprowadza się szereg ograniczeń w korzystaniu z nieruchomości poprzez nałożenie np. dodatkowych wymagań technicznych dla zabudowy, na przykład w opisywanej sprawie, stosowanie przegród budowlanych o odpowiedniej izolacyjności akustycznej.

W opisywanej sprawie Sąd doszedł do przekonania, że „już samo objęcie nieruchomości strefą ograniczonego użytkowania spowodowało ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości, chociażby z uwagi na zawężenie uprawnień właścicieli wyrażające się np. w konieczności znoszenia ponadnormatywnego hałasu (…) Okoliczność, że lotnisko funkcjonowało od wielu lat i emitowało hałas także wcześniej, zdaniem Sądu, nie pozbawiło uprawnionych prawa do roszczenia odszkodowawczego.” W przedmiotowej sprawie Sąd zasądził na rzecz właścicieli nieruchomości odszkodowanie. W tym przypadku, roszczenia zostały zasądzone od spółki zarządzającej lotniskiem, gdyż w sytuacji gdy dochodzi do ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości poprzez utworzenie obszaru ograniczonego użytkowania, obowiązanym do rekompensaty jest ten podmiot, którego działalność spowodowała wprowadzenie takich ograniczeń (tak. art. 136 ust. 2 Prawa ochrony środowiska).

Należy zwrócić uwagę, że opisywany stan faktyczny uzasadniał zasądzenie odszkodowania, ale nie uzasadniał roszczenia o wykupienie nieruchomości lub jej części. Bowiem niedogodności związane z utworzeniem obszaru ograniczonego użytkowania ze względu na działalność lotniska, nie były tego rodzaju, że istotnie ograniczały lub uniemożliwiały korzystania z nieruchomości w ogóle.

Należy także zwrócić uwagę, za wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 17 września 2018 r. I ACa 36/18, że „co do zasady – okoliczność, iż nabycie nieruchomości nastąpiło już przy istniejących ograniczeniach wynikających z położenia tej nieruchomości na obszarze ograniczonego użytkowania, wyklucza dochodzenie odszkodowania za obniżenie wartości nieruchomości. Cena nabycia nieruchomości w tych warunkach uwzględnia już bowiem istniejące ograniczenia.” W opisywanej sprawie lotniska, powodowie byli już właścicielami nieruchomości, gdy został uchwalony obszar ograniczonego użytkowania.

W opisywanej sytuacji roszczeń rekompensacyjnych dochodzi się przed sądem cywilnym. Niezbędnym elementem postępowania jest rzetelna opinia biegłego sądowego, która wykaże słuszność dochodzonych roszczeń co do ich wysokości.

Ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości w związku z poddaniem szczególnej ochronie określonych obszarów lub obiektów na podstawie przepisów ustawy o ochronie przyrody.

Jest to kolejna sytuacja, w której może dojść do ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości ze względu na ochronę środowiska. W tym przypadku ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości jest wynikiem funkcjonowania, utworzenia lub rozszerzenia form ochrony przyrody.

Formy ochrony przyrody to parki narodowe, rezerwaty przyrody, parki krajobrazowe, obszary chronionego krajobrazu, obszary Natura 2000, pomniki przyrody, stanowiska dokumentacyjne, użytki ekologiczne, zespoły przyrodniczo-krajobrazowe, ochrona gatunkowa roślin, zwierząt i grzybów.

Ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości może nastąpić także na skutek wyznaczenia obszarów cichych. Przedstawione sytuacje zostały unormowane w art. 130 i następnych ustawy Prawo ochrony środowiska.

Przykładowo, utworzenie parku narodowego czy też rezerwatu z mocy prawa wprowadza szereg ograniczeń dla właściciela nieruchomości znajdującej się w ich obszarze, jak na przykład:

  • zakaz budowy lub przebudowy obiektów budowlanych i urządzeń technicznych,
  • zakaz prowadzenia działalności wytwórczej, handlowej i rolniczej,
  • ­zakaz stosowania chemicznych i biologicznych środków ochrony roślin i nawozów.

Tych ograniczeń jest wiele więcej, w tym tak oczywiste jak zakaz polowania, zakaz niszczenia roślin, zakaz płoszenia zwierząt, zakaz palenia ognisk, zakaz zakłócania ciszy.

Są różne tryby tworzenia poszczególnych form ochrony przyrody. Inne są też zasady funkcjonowania tychże form. Jednak zawsze należy pamiętać, że punktem wyjścia do dochodzenia roszczeń rekompensacyjnych jest wejście w życie rozporządzenia lub aktu prawa miejscowego powodującego ograniczenie korzystania z nieruchomości.

I tak, przykładowo, part narodowy jest tworzony ustawą[1] (ustawa nie jest aktem prawa miejscowego). Ale statut parku jest już nadawany w formie rozporządzenia ministra ds. środowiska, a określenie i zmiana granic parku narodowego następuje w drodze rozporządzenia Rady Ministrów. Z kolei rezerwat przyrody jest tworzony w drodze aktu prawa miejscowego w formie zarządzenia regionalnego dyrektora ochrony środowiska, a park krajobrazowy w drodze uchwały sejmiku województwa, która również jest aktem prawa miejscowego. Ponadto, utworzenie lub powiększenie obszaru parku narodowego lub rezerwatu przyrody obejmujące obszary, które stanowią prywatne nieruchomości, następuje za zgodą właściciela, a w razie braku jego zgody – w trybie wywłaszczenia określonym w ustawie z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Utworzenie lub powiększenie obszaru parku narodowego lub rezerwatu przyrody jest uznane za cel publiczny.

Chcąc dochodzić roszczeń rekompensacyjnych z tytułu ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości w związku z poddaniem szczególnej ochronie określonych obszarów lub obiektów na podstawie przepisów ustawy o ochronie przyrody, należy w każdym przypadku przeprowadzić szczegółową analizę przepisów prawa regulujących zasady tworzenia i funkcjonowania poszczególnych form ochrony przyrody. Należy także sprawdzić, czy przepisy szczególne nie przewidują innych form rekompensaty za ograniczenia w sposobie korzystania z prawa własności, np. w postaci odszkodowania lub nieruchomości zamiennej uzyskanych na skutek rokowań przeprowadzonych przed wywłaszczeniem. Należy bowiem pamiętać, że roszczenia rekompensacyjne z art. 129 Prawa ochrony środowiska, ze względu na swój ogólny i uzupełniający charakter, znajdą zastosowanie dopiero wówczas, gdy nie ma innych przepisów o charakterze szczególnym, a osoby uprawnione nie zostały zaspokojone w innym trybie, powiązanym z samym procesem tworzenia danej formy ochrony przyrody.

Do tego wszystkiego należy wskazać, że dochodzenie roszczeń rekompensacyjnych z art. 129 Prawa ochrony środowiska, w analizowanym przypadku jest nieco inne jak w przypadku obszarów ograniczonego użytkowania – odbywa się bowiem dwuetapowo. W pierwszym etapie – administracyjnym – to starosta ustala w drodze decyzji administracyjnej wysokość odszkodowania. Natomiast strona niezadowolona z decyzji, może w terminie 30 dni od dnia jej doręczenia wnieść powództwo do sądu powszechnego, rozpoczynając tym samym drugi etap – cywilny. Nie ma w tym przypadku administracyjnego trybu odwoławczego. Poza tym, należy wskazać, że droga sądowa przysługuje także w razie niewydania decyzji przez właściwy organ w terminie 3 miesięcy od dnia zgłoszenia żądania przez poszkodowanego.

W przedstawionych przypadkach obowiązanymi do wypłaty odszkodowania lub wykupu nieruchomości są:

  • właściwa jednostka samorządu terytorialnego – jeżeli ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości nastąpiło w wyniku uchwalenia aktu prawa miejscowego przez organ samorządu terytorialnego;
  • reprezentowany przez wojewodę Skarb Państwa – jeżeli ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości nastąpiło w wyniku wydania rozporządzenia Rady Ministrów, właściwego ministra albo wojewody.

Ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości w związku z utworzeniem strefy przemysłowej

Strefy przemysłowe są tworzone na obszarach określonych w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego jako tereny przeznaczone do działalności produkcyjnej, składowania oraz magazynowania (tak art. 136a ust 1 Prawo ochrony środowiska), w sytuacjach gdy mimo zastosowania dostępnych rozwiązań technicznych, technologicznych i organizacyjnych, nie mogą być dotrzymane standardy jakości środowiska. Procedura utworzenia strefy przemysłowej jest wszczynana na wniosek władającego powierzchnią ziemi, która ma zostać objęta strefą przemysłową. Strefa przemysłowa jest tworzona w drodze uchwały sejmiku województwa, zatem w drodze aktu prawa miejscowego. Nie można utworzyć strefy przemysłowej na terenie nie objętym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.

Wnioskodawca do wniosku jest zobowiązany dołączyć pisemną zgodę wszystkich pozostałych władających powierzchnią ziemi na obszarze proponowanej strefy przemysłowej, na objęcie ich nieruchomości strefą przemysłową. I to jest najważniejszy moment, determinujący możliwość dochodzenia, ewentualnie w przyszłości roszczeń rekompensacyjnych.

Pisemna zgoda władających powierzchnią ziemi, na objęcie ich nieruchomości strefą przemysłową wyłącza co do zasady możliwość dochodzenia roszczeń rekompensacyjnych w tytułu ograniczenia korzystania z nieruchomości, chyba, że szkoda spowodowana utworzeniem strefy przemysłowej powstała w związku z tym, że:

  • uchwała sejmiku województwa o utworzeniu strefy przemysłowej[2] w istotnym zakresie jest niespójne z pierwotnymi propozycjami dotyczącymi funkcjonowania strefy przemysłowej;
  • doszło do zmiany uchwały sejmiku województwa o utworzeniu strefy przemysłowej.

W związku z tym, zgoda nie może być „szablonowa”. Musi być rezultatem świadomej decyzji władającego nieruchomością, który miał możliwość zapoznania się z wnioskiem władającego powierzchnią ziemi o utworzenie strefy przemysłowej.

Niestety Prawo ochrony środowiska milczy na temat tego w jakim trybie i od kogo można ewentualnie dochodzić roszczeń rekompensacyjnych. Nie zostało uregulowane expressis verbis czy w omawianym przypadku należy zastosować drogę postępowania cywilnego przed sądem powszechnym i złożyć pozew przeciwko osobie na wniosek której strefa została utworzona, analogicznie jak w przypadku obszarów ograniczonego użytkowania, czy też droga dochodzenia roszczeń rekompensacyjnych ma charakter dwuetapowy administracyjno-cywilny, podobnie jak w przypadku roszczeń rekompensacyjnych z tytułu objęcie nieruchomości szczególną ochroną przewidzianą w ustawie o ochronie przyrody. Nie została też przewidziana trzecia, inna droga postępowania.

Mając jednak na uwadze przyczyny i funkcje tworzenia zarówno ograniczonego obszaru użytkowania jak i strefy przemysłowej, jako obszarów specjalnych, na których dochodzi do przekroczenia standardów i norm środowiskowych w związku z prowadzeniem na tych terenach działalności znacznie ingerującej w środowisko, w opisywanym przypadku należy zastosować procedurę sądową analogiczną do tej stosowanej w przypadku utworzenia ograniczonej strefy użytkowej.

Termin do dochodzenia roszczeń rekompensacyjnych

Zgodnie z przepisami obowiązującymi jeszcze na początku 2019 r. z roszczeniami rekompensacyjnymi przewidzianymi w art. 129 Praw ochrony środowiska można było wystąpić w terminie 2 lat od dnia wejścia w życie rozporządzenia lub aktu prawa miejscowego powodującego ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości. Jednak na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 7 marca 2018 r., K 2/17, który stwierdził, że termin 2 lat jest zbyt krótki, a przez to niezgodny z Konstytucją, 22 lutego 2019 r. została uchwalona ustawa zmieniająca ustawę Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2019. Poz. 452), która przedłużyła rzeczony termin z 2 do 3 lat.  W orzecznictwie przyjęto spójny pogląd, że termin do wystąpienia z roszczeniami rekompensacyjnymi jest terminem zawitym, co oznacza, że po jego upływie możliwość dochodzenia roszczeń bezwzględnie wygasa. Biegu tego terminu nie można ani zawiesić, ani przerwać. Przez wystąpienie z roszczeniem należy rozumieć, jego zgłoszenie albo bezpośrednio adresatowi tych roszczeń, albo poprzez złożenie pozwu, albo wniosku o zawezwanie do próby ugodowej. Dokonanie takiej czynności oznacza, że termin został zachowany, a nie przerwany czy też zawieszony. Ponadto, sąd jest zobowiązany z urzędu badać, czy w rozpoznawanych sprawach rzeczony termin nie wygasł. Ze względu na tak rygorystyczny charakter tego terminu Trybunał Konstytucyjny uznał, że winien on zostać wydłużony, gdyż ówczesna regulacja naruszała prawo własności i inne prawa majątkowe. Częstą sytuacją było bowiem to, że właściciele nieruchomości, użytkownicy wieczyści, czy też osoby uprawnione z praw rzeczowych do nieruchomości dowiadywali się o wprowadzeniu ograniczeń w sposobie korzystania z nieruchomości w postaci rozporządzenia czy też aktu prawa miejscowego za późno, już po upływie dwóch lat od wejścia w życie takiego aktu prawa miejscowego, albo rozporządzenia.

Przepisy dotyczące nowego – 3 letniego terminu dla zgłaszania roszczeń rekompensacyjnych weszły w życie 14 marca 2019 r. Do roszczeń, które powstały przed 14 marca 2019 r., a jeszcze nie wygasły w tym dniu, należy stosować już nowy, wydłużony termin.

Pomimo, obszerności powyższego wpisu, nie wyczerpałam tematu. Opisywane powyżej roszczenia rekompensacyjny mają charakter ogólny i uzupełniający. W każdym przypadku zanim sięgnie się po art. 129 Prawa ochrony środowiska należy zastanowić się czy konkretny stan faktyczny nie winien być rozstrzygnięty  na gruncie innych, szczegółowych przepisów.  Przykładowo:

  • w ustawie z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzeń (tj. Dz.U z 2018, poz. 1945) obowiązują regulacje prawne, że jeżeli w związku z uchwaleniem planu miejscowego albo jego zmianą korzystanie z nieruchomości lub jej części w dotychczasowy sposób lub zgodnie z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe bądź istotnie ograniczone, właściciel albo użytkownik wieczysty nieruchomości może, żądać od gminy odszkodowania za poniesioną rzeczywistą szkodę albo wykupienia nieruchomości lub jej części;
  • 1 kwietnia 2019 r. weszła w życie nowa regulacja prawna, wprowadzona do w/w ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, przewidująca, że „jeżeli w związku z uchwaleniem planu miejscowego albo jego zmianą, w wyniku uwzględnienia ograniczeń w zabudowie i zagospodarowaniu terenu związanych z lokalizacją lotniczego urządzenia naziemnego (tj. obiektów i urządzeń do kierowania, kontroli, nadzoru i zabezpieczania obsługi ruchu lotniczego) i powierzchni ograniczających zabudowę, korzystanie z nieruchomości lub jej części w dotychczasowy sposób lub zgodnie z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe bądź istotnie ograniczone, właściciel albo użytkownik wieczysty nieruchomości może żądać od Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej odszkodowania za poniesioną rzeczywistą szkodę albo wykupienia nieruchomości lub jej części;
  • inny przykład to ustawa z 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych, w której zostały zawarte podstawy prawne roszczeń o wykup nieruchomości.

Katarzyna Ludwichowska

Radca prawny


[1] W Polsce obecnie istnieją 23 trzy parki narodowe. Wszystkie zostały utworzone na mocy rozporządzeń Rady Ministrów, jeszcze przed wejściem w życie obecnie obowiązującej ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, która wprowadziła tryb tworzenia parku narodowego w drodze ustawy.

[2] Dla porządku należy zauważyć, że Prawo ochrony środowiska błędnie w art. 136b ust. 3  oraz w art. 136c ust 2 pkt 5 nadal posługuje się pojęciem rozporządzenia o utworzeniu strefy przemysłowej. Od listopada 2008 r. strefy przemysłowe są tworzone w drodze uchwały sejmiku województwa, a nie jak uprzednio w drodze rozporządzenia wojewody.

Wykorzystywanie przyrody w reklamie

Każdy z nas z pewnością zwrócił uwagę na powszechnie występujące w reklamach nawiązania do przyrody:  żubry, świstaki, bociany, piękne krajobrazy,  etykiety  i certyfikaty środowiskowe BIO itp. Dr Robert Nowacki w publikacji pt.: Ekologiczne motywy w reklamie a idea zrównoważonej konsumpcji” (publ.: „Konsumpcja i rozwój 2014: 4(9): 24-39), przeprowadził analizę badań statystycznych i wysnuł konkluzję, że „wraz z rozwojem cywilizacyjnym i wzrostem świadomości ekologicznej i konsumenckiej społeczeństwo polskie staje się coraz bardziej wrażliwe na propagowanie idei zrównoważonej konsumpcji. Znajduje to wyraz w zauważaniu motywów ekologicznych obecnych w przekazach reklamowych, a także w opiniach o ich zbyt rzadkim stosowaniu. Wątki i symbole, odwołujące się do środowiska naturalnego, należą do lubianych i wywołujących pozytywne emocje. Tego typu przekazy odbierane są korzystniej, dłużej też pozostają w świadomości odbiorców.”

W związku z tym, warto się zastanowić w jaki sposób używanie motywów środowiskowych w reklamie zostało uregulowane w przepisach prawa.  Zgonie z art. 80 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. reklama lub inny rodzaj promocji towaru lub usługi nie powinny zawierać treści propagujących model konsumpcji sprzeczny z zasadami ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju, a w szczególności wykorzystywać obrazu dzikiej przyrody do promowania produktów i usług negatywnie wpływających na środowisko przyrodnicze.

Sposób interpretowania wskazanego przepisu został przedstawiony przez Sąd Apelacyjny w Warszawie w dwóch wyrokach. W 2009 r. w wyroku o sygnaturze VI ACa 621/09 Sąd stwierdził, że „nie jest zakazane wykorzystywanie obrazu dzikiej przyrody w reklamie produktów spożywczych (piwa). Zakaz wykorzystywania obrazu dzikiej przyrody do promowania produktów lub usług negatywnie wpływających na środowisko dotyczy jedynie reklamy propagującej taki model konsumpcji, który  obok ujemnego wpływu na środowisko naturalne, niszczy je, degraduje, prowadzi do zaburzenia równowagi”. Ten pogląd został powtórzony przez Sąd 12 stycznia 2010 r. w wyroku o sygnaturze VI ACa 666/09. Sąd stwierdził, że po pierwsze w powszechnym odbiorze elementem obrazu dzikiej przyrody nie musi być wizerunek odwojowujący się do konkretnego, rzeczywistego obrazu dzikiej przyrody, może to być już sam piktogram obrazujący np. kształt zwierzęcia. Po drugie, sam fakt wykorzystania elementu dzikiej przyrody, choćby tylko poprzez piktogram, nie stanowi jeszcze o naruszeniu rzeczonego art. 80 ustawy Prawo ochrony środowiska. Dopiero w sytuacji, gdy reklama propaguje taki model konsumpcji, który nie tylko wpływa na środowisko naturalne, ale niszczy je, degraduje, prowadzi do zaburzenia równowagi, dochodzi do naruszenia art. 80 Prawa ochrony środowiska.

W przypadku naruszenia zakazu wykorzystywania dzikiej przyrody do promowania produktów i usług negatywnie wpływających na środowisko przyrodnicze organizacje społeczne mogą występować do właściwych organów administracji o zastosowanie środków zmierzających do zaprzestania reklamy lub innego rodzaju promocji towaru lub usługi. Do organów administracji, które przyjmują takie zgłoszenia należy Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (w zakresie reklam emitowanych w TV i w radio), Inspekcja Handlowa, czy też Inspekcja Ochrony Środowiska. Warto zauważyć, że interwencję w zakresie naruszania zakazu wykorzystywania dzikiej przyrody do promowania produktów i usług negatywnie wpływających na środowisko przyrodnicze mogą podjąć wszystkie organizacje społeczne, a nie tylko te, których cele statutowe są związane z ochroną środowiska, z ekologią.

Ponadto, organizacje ekologiczne są legitymowane do występowania do sądu z roszczeniem o zaprzestanie naruszającej reklamy. W tym przypadku jednak, uprawnienie wszczęcia postępowania sądowego zostało przyznane tylko organizacjom ekologicznym, czyli takim, które zgodnie z przyjętymi celami statutowymi zajmują się promocją i ochroną środowiska, zajmują się szeroko rozumianą ekologią. Cytowane wyżej wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie zostały wydane w sprawach wszczętych właśnie z inicjatywy organizacji społecznych.

Katarzyna Ludwichowska – radca prawny

Udzielanie informacji o środowisku i udział społeczeństwa w ochronie środowiska

Niniejszy wpis blogowy chciałabym poświęcić instytucji udzielania informacji o środowisku i udziału społeczeństwa w ochronie środowiska, będącymi w mojej ocenie, kolejnymi ważnymi mechanizmami prawnej ochrony środowiska (obok opisywanej wcześniej oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko)

Obie instytucje zostały uregulowane w ustawie z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (tj. z 3 października 2018 r., Dz.U. z 2018r., poz. 2081).

Instytucja udzielania informacji o środowisku wyraża się przede wszystkim w powszechnym prawie każdego z nas do pozyskania informacji o środowisku. Prawo do uzyskania kompletnej i rzetelnej informacji na temat stanu środowiska jest gwarancją prawidłowego funkcjonowania społeczeństwa. Bez tej gwarancji, prawo społeczeństwa do udziału w życiu publicznym byłoby znacznie ograniczone. Prawo do informacji, w tym informacji o środowisku, stanowi elementarne uprawnienia społeczeństwa w ochronie środowiska. Zasadą jest, że każdy z nas ma prawo do złożenia zapytania o udzielenie informacji na temat środowiska, bez konieczności wykazywania jakiegokolwiek interesu prawnego, czy faktycznego w pozyskaniu takiej informacji.

Udostępnieniu podlegają informacje dotyczące:

  • stanu powietrze, wody, powierzchnia ziemi, kopalin, klimatu, krajobrazu i obszarów  naturalnych, w tym bagien, obszarów nadmorskich i morskich, a także roślin, zwierząt i innych elementów różnorodności biologicznej, w tym organizmów genetycznie zmodyfikowanych, oraz wzajemnych oddziaływań między tymi elementami;
  • emisji, w tym odpadów promieniotwórczych, a także zanieczyszczeń, które wpływają lub mogą wpłynąć na elementy środowiska;
  • środków administracyjnych, polityki, przepisów prawnych, planów, programów, porozumień   w sprawie ochrony środowiska, a także działań wpływających lub mogących wpłynąć na elementy środowiska, jak również środków i działań, które mają na celu ochronę środowiska i jego poszczególnych elementów;
  • raportów na temat realizacji przepisów dotyczących ochrony środowiska;
  • analiz kosztów i korzyści oraz innych analiz gospodarczych i założeń wykorzystanych w ramach środków i działań podejmowanych w celu ochrony środowiska;
  • stanu zdrowia, bezpieczeństwa i warunków życia ludzi, oraz stanu obiektów kultury i obiektów budowlanych – w zakresie, w jakim są związane z uwarunkowaniami środowiskowymi.

Aby uzmysłowić jakie informacje o środowisku są udostępnianie przykładowo można wskazać wyrok  Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 grudnia 2016 r. I OSK 462/15, w którym stwierdzono, że informacja dotyczące biomasy jako informacja o środowisku podlega udostępnieniu. W orzeczeniu tym Naczelny Sąd Administracyjny podniósł, że „informacje dotyczące świadectw pochodzenia energii stanowią informacje dotyczące środków i działań wpływających lub mogących wpłynąć na elementy środowiska, w postaci roślin i kopalin, bądź mających na celu ochronę tych elementów, a zatem stanowią informacje podlegające udostępnieniu na podstawie art. 9 ust. 1 pkt 3 tej ustawy.” Dalej NSA wskazał, że „informacje dotyczące świadectw źródeł biomasy pochodzenia leśnego (materiału drzewnego) wykorzystywanej przy produkcji energii, zawarte w oświadczeniach dostawców i wytwórców paliw oraz kartach przekazania odpadu, w tym dane tych wytwórców i dostawców stanowią informacje dotyczące środków i działań wpływających lub mogących wpłynąć na elementy środowiska, w postaci roślin i kopalin, jak również są przedmiotem analizy w ramach tych środków i działań, a zatem stanowią informacje podlegające udostępnieniu na podstawie art. 9 ust. 1 pkt 3 i 5 tej ustawy.” Ponadto, zdaniem NSA „informacje dotyczące świadectw dokumentów księgowych (np. faktur), z których wynikają ceny biomasy wykorzystywanej w procesie wytwarzania energii elektrycznej z biomasy wraz z listami dostawców stanowią informacje dotyczące analiz wykorzystywanych w ramach środków i działań wpływających lub mogących wpłynąć na elementy środowiska, w postaci roślin i kopalin, bądź mających na celu ochronę tych elementów, a zatem stanowią informacje podlegające udostępnieniu na podstawie art. 9 ust. 1 pkt 5 tej ustawy.

Prawo do informacji o środowisku oczywiście nie ma i nie może mieć charakteru absolutnego. Istnieją  ustawowo określone okoliczności, w których organy odmawiają udzielania informacji o środowisku. Są to sytuacje związane z ochroną informacji niejawnych, bezpieczeństwem państwowym, ochroną praw własności intelektualnej, ochroną informacji o wartości handlowej, czy też ochroną danych osobowych. Właśnie ze względu na ochronę informacji handlowych, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 11 marca 2014 r., IV SA/Wa 2136/13 uznał, że mapa projektu zagospodarowania złoża, stanowiąca załącznik do wniosku o udzielenie koncesji na wydobywanie kopaliny ze złoża nie podlega ujawnieniu w trybie udostępnienia informacji publicznej. W ocenie Sądu taka „mapa zawiera informacje o wartości handlowej, których ujawnienie mogłoby pogorszyć konkurencyjną pozycję podmiotu, który ją wykonał. Mapa zawiera bowiem szczegóły technologiczne oraz informacje dotyczące sposobu zagospodarowania złoża m.in. w postaci zlokalizowania otworów eksploatacyjnych, otworów niepodłączonych, otworów zlikwidowanych, obrazuje kontur złoża, granice obszaru górniczego, granice terenu górniczego, przekroje geologiczne, lokalizuje zabudowę technologiczną kopalni.”

Codzienne informacje jakie otrzymujemy za pośrednictwem mediów na temat stanu powietrza, stężenia smogu są także przejawem realizacji naszego prawa do informacji o środowisku. Prawo każdego z nas do informacji o środowisku stanowi z kolei o obowiązku organów administracji publicznej do monitorowania stanu środowiska i rzetelnego zbierania tych informacji. Dlatego też, został powołany do życia Państwowy Monitoring Środowiskahttp://www.gios.gov.pl/pl/stan-srodowiska/pms#czym_jest_pms, prowadzony przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska.

Przykładem jednego z największych naruszeń prawa do rzetelnej informacji o środowisku, jest moim zdaniem, katastrofa atomowa w Czarnobylu, kiedy do władze państwowe wstrzymywały się z podaniem informacji o tym zdarzeniu i z wdrożeniem środków zapobiegającym nadmiernemu napromieniowaniu.

Z kolei udział społeczeństwa w ochronie środowiska wyraża się w dwóch zasadniczych formach: po pierwsze w postaci prawa każdego z nas do składania uwag i wniosków w postępowaniu wymagającym udziału społeczeństwa. Po drugie, w postaci uprawnienia organizacji ekologicznych do udziału, na prawie strony, w postępowaniach środowiskowych wymagających udziału społeczeństwa.

W jaki sposób należy zatem rozumieć postępowanie środowiskowe wymagające udziału społeczeństwa ? O tym, czy postępowanie środowiskowe wymaga udziału społeczeństwa decydują przepisy prawa rozproszone w wielu ustawach. Można jednak wyróżnić jedno ważne kryterium – są to te postępowania, w ramach których przeprowadza się ocenę oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Jest to oczywiście postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia, w ramach którego przeprowadza się ocenę oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Ale także przykładowo:

  • postępowanie w sprawie wydania decyzji o pozwoleniu na budowę, o zatwierdzeniu projektu budowlanego, o pozwoleniu na wznowienie robót, o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, o zezwoleniu na realizację inwestycji w zakresie lotniska użytku publicznego oraz o pozwoleniu na realizację inwestycji (w zakresie budowli przeciwpowodziowych), w ramach którego przeprowadza się ponowną ocenę oddziaływania na środowisko, czy też
  • postępowanie w sprawie wydania decyzji o udzieleniu pozwolenia zintegrowanego dla nowo zbudowanej instalacji, o zmianie pozwolenia zintegrowanego polegającej na udzieleniu takiego odstępstwa oraz o wydaniu lub zmianie pozwolenia zintegrowanego dotyczącej istotnej zmiany instalacji.

Każda organizacja ekologiczna, powołując się na swoje cele statutowe, jest uprawniona do przystąpienia do postępowania administracyjnego, działając w imieniu społeczeństwa i reprezentując interes publiczny. Posiada uprawnienia strony postępowania, co oznacza, że ma prawo przedstawiania swojego stanowiska w sprawie, składania wniosków dowodowych, udziału w rozprawach administracyjnych, prawo dostępu do dokumentacji związanej z postępowaniem oraz prawo złożenia odwołania od decyzji administracyjnej, czy też na kolejnym etapie sprawy, prawo złożenia skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego.

Katarzyna Ludwichowska – radca prawny